Pacjent pierwszorazowy

Pacjent pierwszorazowy

Przygoda życia zaliczona. Wczoraj czułam się jak po szkole przetrwania. W zasadzie można by takie atrakcje urządzić dla cudzoziemców, taki medyczny survival.  I nawet chyba ABC przetrwania w służbie zdrowia mogłabym już skrobnąć. Jedno jest pewne. Stwierdziłyśmy z Jajem, że czym dłużej czekałyśmy w poczekalni, tym poziom czarnego humoru wzrastał. Tak jak pisałam wczoraj, przybyłyśmyWięcej oPacjent pierwszorazowy[…]