Skrzypek na dachu

Skrzypek na dachu

Wczoraj Mężuś postanowił nas odchamić. Z tego względu, że dawno żadnych instytucji kulturalnych nie „nawiedzaliśmy”, wywiózł nas do Gdyni do teatru. Byliśmy w muzycznym na „Skrzypku na dachu”. Pewnie recenzję napiszę i niedługo wrzucę na mój drugi blog, jednak dzisiaj chciałam się podzielić moimi refleksjami i wzruszeniami. Bo łezkę z oka ocierałam nie raz iWięcej oSkrzypek na dachu[…]