Japa mi się cieszy

Japa mi się cieszy

Szkoda, że nie widzicie teraz mojej japy. Cieszy się do monitora jak głupek jaki. Normalnie żyje własnym życiem i nie reaguje na upomnienia. Gdybym miała siebie teraz do czegoś/kogoś przyrównać, to byłby to pies wystawiający mordę przez otwartą szybę w samochodzie. Jęzor na wierzchu, szybsze wdechy i radocha, bo wiatr w oczy, w sierść iWięcej oJapa mi się cieszy[…]