I po sylwestrze

I po sylwestrze

Stary rok pożegnaliśmy, nowy przywitaliśmy. Można w końcu odpocząć od świętowania. Ciekawa jestem, jak Wam udało się przeżyć sylwestra. My z Mężusiem od kilku lat mamy rytuał. Najpierw kino, kawa i lody, a potem koncert pod chmurką. Tym razem byliśmy w Gdyni. O 22 już mieliśmy problem ze znalezieniem miejsca parkingowego, ale w końcu sięWięcej oI po sylwestrze[…]