Zajrzałam pod kieckę

Zajrzałam pod kieckę

Udało mi się wygrać kolejną książkę. Wzięłam udział w konkursie Magdaleny Kordel i wygrałam jej powieść „Sezon na cuda”. Dostanę również specjalną dedykację! Konkurs był dość zabawny, należało napisać króciutki tekst w komentarzu na temat tego, jaką bieliznę nosi bohaterka jej książek – Majka, czyli należało nieelegancko zajrzeć jej pod kieckę. A że ja mamWięcej oZajrzałam pod kieckę[…]

Cycki i jajka

Cycki i jajka

Ostatnio słuchałam w radiu sporo reportaży o raku i profilaktyce. Jaką mamy służbę zdrowia, wszyscy wiedzą, więc nie o tym dziś chciałam. Tak zastanawiam się, ile osób poddaje się regularnym badaniom. Podobno rak piersi i rak jądra zbierają wielkie żniwo. Można im jednak zaradzić (oczywiście częściowo) w odpowiednim momencie. Trzeba tylko się regularnie badać. KobitkiWięcej oCycki i jajka[…]

Jak szczerzyłam się do ludzi

Jak szczerzyłam się do ludzi

Musiałam wybrać się do centrum miasta. Wsiadłam do autobusu. Kupuję u kierowcy bilet. Pan sympatyczny, śmieje się, że da mi w promocji dwa. Daje oczywiście dwa, ale ulgowe. Ale śmieszne, myślę sobie, jednak uśmiecham się, bo żarcik super. Taki sucharek. Próbuję się przemieścić dalej. Nagle patrzę, a środkiem zasuwa mamuśka jakaś, przed sobą dzierży dziecię.Więcej oJak szczerzyłam się do ludzi[…]

Uwaga! Marzenia się spełniają!

Uwaga! Marzenia się spełniają!

Dzisiaj muszę w końcu podzielić się wspaniałą wiadomością. Niestety muszę to napisać po cichutku, bo to taka niespodzianka ma być (szczególnie dla moich rodziców), ponadto ciągle nie wierzę, że to dzieje się naprawdę. Muskam zaledwie klawiaturę, kiedy to piszę, ale w końcu muszę podzielić się tą nowiną. Nawet nie przypuszczacie, jak trudno to zwerbalizować! Wiecie,Więcej oUwaga! Marzenia się spełniają![…]

Dlaczego nie piszę o byłej pracy?

Dlaczego nie piszę o byłej pracy?

Po wczorajszym wpisie dostałam mejla z pytaniem, dlaczego nie piszę o swojej dotychczasowej pracy. Postanowiłam odpowiedzieć. Napiszę o tym tylko jeden raz, bo faktycznie, założyłam na początku pisania tego blogu, że o pracy nie wspominam. Nie wstydzę się jej, nie wstydzę się tego, kim byłam, wręcz przeciwnie jestem bardzo dumna. Powód jest bardziej złożony. PoWięcej oDlaczego nie piszę o byłej pracy?[…]

Do łowców głów

Do łowców głów

Kilka dni temu oglądałam film dokumentalny o „łowcach głów”, którzy w Internecie wyszukują dla potencjalnych pracodawców odpowiednich pracowników. To że przeszukują portale społecznościowe, blogi i fora, to już chyba wszyscy wiedzą. Najbardziej zaskoczyła mnie jedna blogerka – bohaterka filmu. Podobno miała świetne pióro, prowadziła popularny w Anglii blog i jakaś firma postanowiła ją zatrudnić. JednakWięcej oDo łowców głów[…]

Wiem, że dziś nie wtorek, ale nie wytrzymałam

Wiem, że dziś nie wtorek, ale nie wytrzymałam

Wpis miał być dopiero we wtorek, ale oczywiście nie wytrzymałam. W sobotę byliśmy na imprezie urodzinowej w zamku w Gniewie. Jubilatka świętowała z wielkim hukiem. Dosłownie, bo nawet wystrzał z działa miał miejsce. Atrakcji było co niemiara, nawet nocne spacery po zamku. Żałowałam, że nie wzięłam aparatu. Nie miałam też przy sobie telefonu, więc nieWięcej oWiem, że dziś nie wtorek, ale nie wytrzymałam[…]

Szczęśliwa kura

Szczęśliwa kura

Dzisiaj idziemy z Mężusiem na urodziny znajomej. Poprosiła mnie, żebym upiekła jej 3 torty. Miałam sama kupić wszystkie produkty, a ona mi potem zwróci pieniądze. Wyzwanie potężne, bo jak się człowiek stara, to wiadomo, że wychodzi kiepsko. No, ale mam nadzieję, że jakoś smakować będą. Wygląd można podziwiać na zdjęciu. Co prawda nie jestem cukiernikiem iWięcej oSzczęśliwa kura[…]