Pierwsza próba zmiany tematu

Pierwsza próba zmiany tematu

Dzisiaj robię pierwsze podejście do zmiany tematu. Pewnie całkiem się nie uda, ponieważ przypomniałam sobie parę rzeczy, które chciałabym Wam pokazać na zdjęciach. Ale najpierw o moim kocie. Kiedy wróciłam ze Szwajcarii czekał mnie w domu obraz nędzy i rozpaczy. Kot miał obklejoną brodę czymś lepkim i śmierdzącym. Waliło mu strasznie z paszczy. Nawet sięWięcej oPierwsza próba zmiany tematu[…]