Jak rozpierduchę poszłam robić

Jak rozpierduchę poszłam robić

Ale ostatnio miałam adrenalinę! Normalnie mnie poniosło. No, prawie. Bo w moim kurodomowym życiu jak się coś zadzieje, to od razu w człowieka wstępuje energia. Poszłam, jak co dzień do sklepu. Trzeba było zaopatrzenie lodówki zrobić, bo ostatnio zamieszkał w niej niedźwiedź polarny. Pomyślałam, że jak kupię mleko, to jakoś dziada wywabię. Dzień więc jakWięcej oJak rozpierduchę poszłam robić[…]