Humanoidus syfilidus bezmózgus

Humanoidus syfilidus bezmózgus

Ostatnio Mężuś wyprowadził mnie na spacer. Chyba chce, żeby jego kurka była szczęśliwsza i łyknęła trochę świeżego powietrza. Poszliśmy do okolicznego lasku. Już pączki na drzewach, trawka się lekko zazieleniła. Pięknie… To znaczy miało być pięknie, bo jak podeszliśmy na skraj lasu, to szczęka mi z wrażenia opadła, a z mojej młodej jeszcze duszy wyrwałoWięcej oHumanoidus syfilidus bezmózgus[…]