Mój mężuś

Mój mężuś

Dzisiaj miało nie być wpisu, bo z reguły w niedzielę robię sobie wolne. Jednak nie dało rady. Stwierdziłam wczoraj, że rozpuściłam swojego męża. Miałam zamiar w ten weekend nie przygotowywać nic słodkiego, bo jeszcze w sobotę były faworki (BYŁY!!!). Jednak moje plany spełzły na panewce, bo mąż wczoraj po obiadku do lodówki zagląda, a tamWięcej oMój mężuś[…]