Zmiany, zmiany, zmiany…

Zmiany, zmiany, zmiany…

Ostatnio zastanawiałam się nad zmianami na moim blogu. Wiadomo, że co jakiś czas warto coś zmienić, ot tak dla lepszego samopoczucia. Zaczął mi uwierać temat: „Jak zostać kurą domową?”. Blog poszedł trochę w nieoczekiwanym kierunku. Zaczął żyć swoim życiem. Kurą domową w zasadzie już jestem, stąd pytanie postawione w temacie przestało mieć sens. Od dzisiajWięcej oZmiany, zmiany, zmiany…[…]