“Siła fatalna”

“Siła fatalna”

Dziś się nie wyspałam. Gniotła mnie w nocy jakaś „siła fatalna”. Proszę nie wiązać tego z moim mężem. To jakaś siła wewnętrzna, jakby jakiś Dusiołek siadł mi na piersi. Gniotło mnie to coś i gniotło, aż w końcu się „urodziło”. Mąż w nocy zapalał lampkę, żebym mogła zapisać swoje genialne spostrzeżenia, które wyszły prosto zWięcej o“Siła fatalna”[…]