Nagroda

Nagroda

Kolejny weekend za nami. Czasami przeraża mnie ten uciekający pomiędzy palcami czas. Udało mi się go spędzić bardzo sympatycznie. Upiekłam ciacho, bo w sobotę przyszedł do nas kolega męża z żoną i przecudowną 4,5-letnią córeczką. Zrobiłam kostkę cappuccino. Nie jadłam, ale spróbowałam troszkę kremu, kiedy go przygotowywałam. Był niebiański. Kremówka + serek mascarpone + cukierWięcej oNagroda[…]