To się rzadko zdarza…

To się rzadko zdarza…

Wczoraj miałam bardzo wzruszający dzień. Dostałam list od pani Prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz. Każdy pisarz zrozumie moje wzruszenie. Takie gesty ze strony lokalnych władz zdarzają się bardzo rzadko. Często nie docenia się roli literatury popularnej w promocji miasta. A szkoda. Wydaje mi się, że szybciej w ten sposób można wypromować jakieś miejsce niż naukowymi wykładami.Więcej oTo się rzadko zdarza…[…]

Biały kruk

Biały kruk

Nie mogłam dzisiaj spać. Od piątej oczy jak złotówki i zero śpiku. A wszystko przez emocje, dla odmiany bardzo pozytywne. Wczoraj okazało się, że International Youth Library Foundation w Monachium ogłosiła listę białych kruków literatury dziecięcej. To lista najlepszych książek na świecie. 200 tytułów, z 56 krajów, w 36 językach. Na liście znalazły się 4Więcej oBiały kruk[…]

Jest 30 września!

Jest 30 września!

Dzisiaj świętujemy! 30 września! Premiera pierwszego tomu “Jaśminowej Sagi”! Wznieście za nią i za mnie toast. Może być czymkolwiek, tym, co lubicie: kawą, herbatą, kwasem buraczanym czy winem. Otwierajcie szampana! Niech się szczęści mojej książce i niech zdobywa świat. Należy się jej! 🙂 A ja dziś jadę do Gdańska udzielić wywiadu do Radia Gdańsk. BędzieWięcej oJest 30 września![…]

Zatrzymać czas i Czas grzechu

Zatrzymać czas i Czas grzechu

“Zatrzymać czas” czyli ostatnia część “Planu Agaty” jest już dostępna jako ebook i audiobook, więc oczywiście zapraszam do pobierania (oczywiście z legalnych źródeł). Na wersję papierową trzeba jeszcze trochę poczekać. Ukaże się w lutym. Taki pomysł wydawnictwa. Mam nadzieję, że książka się Wam spodoba. Pierwsze wrażenia czytelników już są, więc bardzo się cieszę. Myślę, żeWięcej oZatrzymać czas i Czas grzechu[…]

Pamiętajmy o słabszych

Pamiętajmy o słabszych

Dzisiaj bardzo krótko, bo kiedy to czytacie, jestem w Warszawie. Do stolicy wpadłam na chwilę, właśnie dzisiaj. A o godz. 10.51 będzie mnie można zobaczyć w “Pytaniu na Śniadanie”. Zaproszenie do TVP2 dostałam z okazji dzisiejszego święta. Obchodzimy właśnie Światowy Dzień Choroby Alzheimera. Rok temu mniej więcej o tej porze miała miejsce premiera “Listów doWięcej oPamiętajmy o słabszych[…]

Zatrzymać czas

Zatrzymać czas

Dzisiaj przychodzę do Was z nową wiadomością. Jest już okładka trzeciej części “Planu Agaty” – “Zatrzymać czas” (wyd. Edipresse). Nie znam jeszcze dokładnej daty premiery, ale to już bliżej niż dalej. Obiecałam czytelnikom, więc trzeba było dotrzymać słowa. Siostry Żółtaszek wracają. Agata i Pola na pewno Was rozbawią i wzruszą. Książkę skończyłam pisać w październikuWięcej oZatrzymać czas[…]

Jest radość, jest moc

Jest radość, jest moc

Wróciłam z trzydniowego urlopu i czas znów zabrać się za pracę. Trzy dni to za mało, ale co zrobić, jeżeli nie można dłużej. Trzeba cieszyć się z tego, co jest. Udało mi się przejechać pierwszą dziewięćdziesiątkę w tym roku. O, dziwo, nie było ciężko. Na drugi dzień żadnych zakwasów! A teraz oczywiście pracuję dalej nadWięcej oJest radość, jest moc[…]

Duuuużo emocji!

Duuuużo emocji!

Dużo wiadomości! Dużo emocji! Po pierwsze, jak spojrzycie na dół strony po prawej stronie, znajdziecie filmik o naszych trasach rowerowych. Filmowcami nie jesteśmy, ale robiliśmy, co mogliśmy. Było za to śmiesznie, bo sprzęt też amatorski. Telefon oczywiście jak telefon, ale trzeba było go na jakimś stelażu zamontować, a tu w ruch szły różne rzeczy. NawetWięcej oDuuuużo emocji![…]

Już jest!

Już jest!

Dostałam wczoraj od wydawnictwa Region zdjęcie naszego wspólnego “dziecka”. “Kociewie. Nieprzewodnik rowerowy” wyjechał z drukarni! Dzisiaj albo jutro ma dotrzeć do nas. Nie możemy się doczekać. Gdyby ktoś z Was był zainteresowany zakupem książki, to na dniach będzie ona dostępna na stronie czec.pl. Oczywiście można ją także zamówić u nas z dedykacją i autografami. MożeWięcej oJuż jest![…]

Nasze dziecko

Nasze dziecko

Wczoraj dzielnie pracowałam na działce. Trzeba było pozbyć się chwastów. Za to po powrocie do domu zauważyłam pasażera na gapę. Wbił się, dziad jeden, w brzuch. Ja wiem, że mięciutko i cieplutko, ale bez przesady. Mój brzuch! Kleszcza więc się pozbyłam. Ostatnio, chyba trzy lata temu, jak mi się taki wbił, to skończyło się rumieniem,Więcej oNasze dziecko[…]