Sinusoida

Sinusoida

Wiem, że to miejsce już tylko dogorywa albo może całkiem padło. No, ale jestem. To było bardzo trudne pół roku. Choroby i pogrzeby skumulowały się w tych kilku miesiącach, nie dając nam nawet odetchnąć. Nawet nie mam siły opowiadać o wszystkim, bo to było jak kręcenie się na karuzeli (a mam potworny lęk wysokości). MyślęWięcej oSinusoida[…]

Taki jakiś smutny czas

Taki jakiś smutny czas

Usiadłam do laptopa z myślą napisania postu, ale przez chwilę się zawahałam, bo tyle myśli się zakłębiło w rozczochranej. Pewnie jesteście ciekawi, co u seniorki. A no… Słabo to wszystko wygląda. Babcia coraz częściej gada od rzeczy. Widać, że demencja postępuje. Wczoraj przy obiedzie ze zdziwieniem stwierdziła, że styczeń to ma same niedziele. Tata próbowałWięcej oTaki jakiś smutny czas[…]

Morderstwo w afekcie? Czemu nie?

Morderstwo w afekcie? Czemu nie?

Wiem, wiem, wiem… Zaniedbuję to miejsce tak potwornie, że wstyd. Wstyd nawet za każdym razem łajać się publicznie. Ale przyznam szczerze, że po COVIDzie wciąż miałam problemy ze zdrowiem. Od czwartku biorę antybiotyk i kilka innych leków. Na szczęście lekarz z diagnozą i lekarstwami trafił w punkt, bo już po dwóch tabletkach antybiotyku poczułam znacznąWięcej oMorderstwo w afekcie? Czemu nie?[…]

Poboli i przejdzie

Poboli i przejdzie

Nie było mnie trochę, ale tym razem przez chorobę. COVID mnie rozłożył. Obecnie dochodzę do siebie. Odzyskałam smak i węch, ale ciągle nie czuję się w stu procentach dobrze. Mam nadzieję, że zdrowie wróci. Na szczęście szybko się odizolowaliśmy od świata, więc nasi rodzice zdrowi. Nie wiemy, czy moja mama się zaraziła, bo ona nieWięcej oPoboli i przejdzie[…]

Ciśnienie skacze!

Ciśnienie skacze!

Nie udało mi się w poniedziałek dodać postu. Ostatnie dni zdominowała panika babci, bo koniecznie potrzebowała leków na nadciśnienie. Zaczęło się od mojego taty, który ostatnio właśnie ma wysokie ciśnienie i lekarka (rodzinna, leczy też babcię) ustawiała mu leki. Babcia poczuła się chyba zaniedbana i nagle zachciała też tabletek. Mierzyła sobie ciśnienie co godzinę alboWięcej oCiśnienie skacze![…]

Karawana idzie dalej

Karawana idzie dalej

Czas najwyższy chyba napisać, co u naszej słynnej seniorki. Babcia póki co nie traci na energii i szybkości. Ciągle pierwsza dobiega do zlewu. Ledwo odłożymy sztućce po obiedzie, a babcia zasuwa z chodzikiem do wody. Lubi się taplać w zlewie, choć w swoim domu umyłaby zastawę stołową na sześć osób w kubku wody. Nawet jużWięcej oKarawana idzie dalej[…]

Jak w kalejdoskopie

Jak w kalejdoskopie

Kolejny pracowity tydzień za mną, ale dzieje się tak dużo, że niestety zaniedbuję sporo innych spraw. Myślę, że już niedługo będę mogła się pochwalić Wam okładkami sagi i trzeciej części “Planu Agaty”. Czekam w bloku startowym na zielone światło od wydawców. Mam ostatnio dużo pomysłów, które wymagają zaangażowania, więc pewnie znów co jakiś czas będęWięcej oJak w kalejdoskopie[…]

Przedstawienie trwa

Przedstawienie trwa

U nas oczywiście przedstawienie trwa i trzeba przyznać, że robi się coraz ciekawiej. Babcia rozmawia z telewizorem, bo jest pewna, że ją widzą ci z ekranu. Ostatnio pytała biskupa, czy jej też dziękuje i kiedy będzie msza w Ostródzie. Podobno jej odpowiedział, więc jest potwierdzenie, że ją słyszał i widział. Za to ja wczoraj usłyszałamWięcej oPrzedstawienie trwa[…]

Maseczki na nos na noc!

Maseczki na nos na noc!

Nie rozumiem narzekania, że trzeba nosić maseczki. Że niby niewygodnie, że ciśnie, że dusi, że… A nasza seniorka słucha w TVP, że trzeba nosić, więc nosi. Wzór obowiązkowości. A że nie wychodzi z domu, to nic nie szkodzi. Mus to mus. Jakiś czas temu zaczęła wsuwać na dłonie rękawiczki. Tłumaczyłam jej, że w domu nieWięcej oMaseczki na nos na noc![…]