Buraczany plan babci

Buraczany plan babci

Wczoraj jedna z moich koleżanek wrzuciła na stronę FB rysunek z rowerem i tekstem, że życie jest jak rower. Gdy nie kręcisz, nie jedziesz. Ja mam jednak wrażenie, że to życie kręci, a my próbujemy złapać równowagę. Chyba trzymamy tylko kierownicę. A co ono wykręci, to mamy. Może przez to, że jeżdżę rowerem, to mojeWięcej oBuraczany plan babci[…]

Na szczęście to tylko raz w roku

Na szczęście to tylko raz w roku

No i po urodzinach i imieninach. Metryka straszy coraz bardziej, ale przecież nie będziemy się martwić jakimiś cyferkami, nie ze mną te numery. Dziękuję pięknie za wszystkie życzenia, pocztówki, prezenty i dobre myśli. Dostałam moc pozytywnej energii. Ale przykro mi to pisać, bo i tak nikt nie zdołał przebić babci, seniorka jak zwykle była najlepsza.Więcej oNa szczęście to tylko raz w roku[…]

Kiedy wody żal…

Kiedy wody żal…

Z naszą seniorką jest czasami bardzo śmiesznie, a czasami w ogóle nieśmiesznie. W każdym razie nudy nie ma. Jak jest za dobrze, to babcia zawsze podkręci atmosferę w domu. I zawsze to kończy się pretensjami, że na siłę ją wzięliśmy do siebie, a ona w ogóle nie chciała tu mieszkać. – A nie pamiętasz, jakWięcej oKiedy wody żal…[…]

Jak ten świstak…

Jak ten świstak…

Czas chyba napisać, co słychać u seniorki. Bo wczoraj mnie rozbawiła, ale tak pozytywnie, zwyczajnie i na wesoło. Wychodziłam wczoraj z domu do MOPS-u załatwiać mamie przedłużenie pobytu w ośrodku. A że w poniedziałek była taka kolejka, że nie zdążyłam tego zrobić do piętnastej, nastawiłam się, że spędzę w urzędzie pół dnia. Uzbroiłam się wWięcej oJak ten świstak…[…]

Takie cuda tylko u nas

Takie cuda tylko u nas

Pisałam już nie raz o tym, że mamy inteligentne koty. Szczególnie Pepuś jest mądry. I w ostatnich dniach to potwierdził. Okazuje się, że nikt z nas nie podejrzewał go o taką mądrość i przebiegłość. A było to tak: Codziennie mamy otwarte drzwi balkonowe na taras. Stamtąd jest oczywiście prosta droga do ogródka, w którym brykająWięcej oTakie cuda tylko u nas[…]

Babcina piąta kolumna

Babcina piąta kolumna

Ostatnia awantura o masło została przypieczętowana spaleniem mojej bluzki. Tak więc sprawa była rozwojowa, choć ja jestem w szoku, że nie dałam się wyprowadzić z równowagi, choć do śmieci poszła jedna z najładniejszych moich bluzek. A śmiem jeszcze podejrzewać, że babcia przeciąga na swoją stronę Pepka i Ośkę. Niby koty się babci boją, zmykają przedWięcej oBabcina piąta kolumna[…]

Awantura o masło

Awantura o masło

Kiedyś napisałam na blogu o sposobie babci na długowieczność. Jeżeli chodzi o dietę, to powinny się w niej znaleźć: masło, cukier, śledzie i biały chleb. I to nie w skromnych ilościach. O, nie! Wtedy mogłoby nie zadziałać. A co się dzieje, kiedy brakuje któregoś ze składników? Babcia jest zła i nie waha się tego okazywać.Więcej oAwantura o masło[…]

Wesołe jest życie staruszki

Wesołe jest życie staruszki

Po targach zawsze emocje długo opadają. Człowiek ma wrażenie, że wyrosły mu skrzydła i unosi się kilka centymetrów nad ziemią. Spędziliśmy ze Sławkiem fajny czas. Oprócz tego, że mogłam ściskać swoich czytelników, koleżanki i kolegów po piórze, to jeszcze mogliśmy z mężem pobyć sobie sami ze sobą. Byliśmy dwa razy w teatrze, więc wróciliśmy odpowiednioWięcej oWesołe jest życie staruszki[…]

Odczepcie się od Ani!

Odczepcie się od Ani!

W piątek ja – bohaterka domu, pomalowałam kuchnię. Zaczęłam na spokojnie w środę. Akurat Jajo było w domu przez kilka dni, więc mi pomogło powynosić rzeczy. Potem pomalowałam sufit. Musiał oczywiście wyschnąć, więc zajęłam się innymi sprawami, między innymi pomaganiem tacie w opiece nad mamą. W czwartek rano pomalowałam sufit jeszcze raz, więc znów musiałWięcej oOdczepcie się od Ani![…]