Załamka

Załamka

Nie wiem, jak to jest, ale weekendy działają na mnie przygnębiająco. Z jednej strony chcę wierzyć, że to wszystko zaraz się skończy, z drugiej, mam wrażenie, że końca nie będzie. Jak zobaczyłam młodych ludzi raczących się jakąś używką z wielkiej szklanej lufy, podających sobie ją z ręki do ręki i z ust do ust, toWięcej oZałamka[…]

Contra spem spero

Contra spem spero

Boję się. Boję się wirusa, boję się, że po tym wszystkim możemy wylądować na bruku. Strach mnie sparaliżował. Bo jeżeli państwo nie pomoże przedsiębiorcom, to czarna doopa. Czarniejsza może być tylko w koronie. Dopadła mnie niemoc w każdym zakątku mojego życia. Zero motywacji, zero energii. Tak było w weekend. Ale dzisiaj się obudziłam i nieWięcej oContra spem spero[…]

Kwarantanna trwa

Kwarantanna trwa

Siedzę sobie na kwarantannie i w zasadzie mój dzień nie odbiega od tego zwyczajnego. Sławek jeździ do pracy, póki jeszcze można. Trochę obawiamy się tego, co będzie dalej, bo jeżeli dwie osoby mają działalność gospodarczą, to kiepska sprawa, szczególnie dzisiaj, gdy nie można normalnie zarabiać. No… ale trzeba szukać pozytywów. Siedzę więc i piszę. AWięcej oKwarantanna trwa[…]

Uroczysta gala już dziś…

Uroczysta gala już dziś…

Dzisiaj będzie krótko, bo dzisiaj ważny dzień. Wczoraj się robiłam na “ludzia”. Farbowanie włosów, regulowanie brwi i manicure, mierzenie, prasowanie itp. Wiem, że może szału nie będzie, ale jakoś tak człowiek może częściowo poprawi swój nadwątlony wizerunek. Dzisiaj proszę o trzymanie kciuków. Gala Lubimy Czytać i “Książka Roku 2020”. Nominowane zostały “Listy do A.” PoWięcej oUroczysta gala już dziś…[…]

Trudne sprawy

Trudne sprawy

Pytacie często, co u seniorki. Donoszę więc, że bez zmian. Ostatnio dowiedziałam się, że gotuję wstrętne obiady, a potem obserwowałam, jak seniorka wciąga dokładkę. Wcześniej twierdziła, że przez moje obiady umiera w nocy. Namawiałam ją, by wstawiła sobie rosół i zrobiła go tak, jak lubi. Przygotowanie zupy to jednak mniejszy wysiłek niż wynoszenie śmieci iWięcej oTrudne sprawy[…]

Dzieciaki są niezwykłe!

Dzieciaki są niezwykłe!

W poniedziałek nie było postu. Nie dałam rady. Postanowiliśmy ze Sławkiem spędzić weekend w Stargardzie (tym szczecińskim) u naszych przyjaciół. W planie był teatr, mecz koszykówki i pogaduchy. Odpoczęliśmy, bo udało się nam oderwać od problemów. Za to wróciliśmy do domu nad ranem w poniedziałek i nie było siły na nic. Proszę więc o usprawiedliwienie.Więcej oDzieciaki są niezwykłe![…]

Ostatnie dni

Ostatnie dni

Wielkimi krokami zbliża się koniec roku. To zawsze w jakiś sposób skłania do podsumowań i rozliczeń. I tak właśnie wczoraj się zastanawiałam, jaki był dla mnie ten 2019 rok. I muszę przyznać, że całkiem niezły. Udało mi się na początku roku przeprowadzić rodziców, wymalować im mieszkanie, zorganizować dla mamy dom dziennej opieki, odciążyć tatę. ToWięcej oOstatnie dni[…]

Niepokojący sen

Niepokojący sen

Są takie sny, które gniotą i nie dają o sobie zapomnieć. W dodatku ma się wrażenie, że prorokują coś złego. Niby to tylko sny. Niby… A jednak trudno ot tak przejść obok nich obojętnie. Śniło mi się, że moja mama nam uciekła. Najpierw próbowała przewrócić ścianę z czerwonych cegieł. Chwiała się i wiedziałam, że zarazWięcej oNiepokojący sen[…]