I znów w strachu

I znów w strachu

Dzisiaj mija drugi tydzień, jak mama chodzi na zajęcia do domu opieki dziennej. Niestety dzisiaj jest ostatni dzień. Byłam pewna, że przedłużenie pobytu nastąpi automatycznie po konsultacji z opiekunkami. Panie pozytywnie zaopiniowały mamę, zaaklimatyzowała się w tym ośrodku i jeździła tam z przyjemnością. Cieszyła się każdego dnia. Podejrzewam, że brakowało jej kontaktu z ludźmi, boWięcej oI znów w strachu[…]

Moja mama jest dzielna!

Moja mama jest dzielna!

Jest relacja z pobytu mojej mamy w dziennym ośrodku. Było tak: Pierwszego dnia zawieźliśmy ją z tatą. Ja z blachą ciasta (jogurtowe z wiśniami), żeby mama się wkupiła do towarzystwa. Kiedy opiekunka powiedziała głośno, że będą słodkości, był aplauz. Mama od razu weszła do pokoju. Dała się poprowadzić opiekunce. (Zresztą na początek ją wyściskała). PrzedstawionoWięcej oMoja mama jest dzielna![…]

I wreszcie wyczekany poniedziałek

I wreszcie wyczekany poniedziałek

Dzisiaj po raz kolejny przeżywamy dzień pobytu mamy w ośrodku. Tydzień temu mieliśmy falstart, ale mam nadzieję, że dzisiaj pójdzie wszystko jak po maśle. Upiekłam wczoraj ciasto jogurtowe z wiśniami. Tłumaczyliśmy mamie, że będzie miała czym poczęstować nowe koleżanki. Podejrzewam, że nic z tego nie rozumie. W ogóle wczoraj była bardzo pobudzona, czasami na nasWięcej oI wreszcie wyczekany poniedziałek[…]

Mój mały cycku

Mój mały cycku

Jak już wiecie, w czwartki zawsze opiekuję się mamą. Dziwne to jest, bo moja mama jest na poziomie małej dziewczynki, a wczorajszy dzień był jakiś magiczny. Siedziałyśmy w dużym pokoju. Ja byłam zmęczona, bo wcześniej zrobiłam obiad, ciasto i posprzątałam mieszkanie rodziców. Mama usiadła koło mnie i pocałowała mnie w nos. – Moja córcia jesteśWięcej oMój mały cycku[…]

Dylematy moje i taty

Dylematy moje i taty

Staram się nie myśleć o dalekiej przyszłości i nie robię planów. Oczywiście planuję najbliższe dni, ale nic dalej. Obecnie rozważamy z tatą oddanie mamy do ośrodka dziennej opieki. Takiego przypominającego przedszkole. Dobrze by było zawieźć mamę na kilka godzin, po południu odebrać. Przyznam, że powoli brakuje nam sił. Podejrzewam u taty depresję, sama jestem wWięcej oDylematy moje i taty[…]

Wariaty jesteśmy

Wariaty jesteśmy

Czwartki częściowo mam zawsze trochę wyjęte z zawodowego życiorysu, bo wtedy nie pracuję, a opiekuję się mamą. Tata ma wolne i jedzie na działkę. Uwielbia grzebanie w ziemi, więc tam odpoczywa. A ja z mamą zazwyczaj wtedy ogarniam ich mieszkanie i gotuję. Zajęcia w kuchni odciągają mamy uwagę od tego, że taty nie ma. OczywiścieWięcej oWariaty jesteśmy[…]

Czy im się należy?

Czy im się należy?

Słucham uważnie, co dzieje się w związku z planowanymi strajkami nauczycieli. Całym sercem jestem po ich stronie. Jeszcze kiedy pracowałam w szkole, mówiło się o tym, że jedyny sposób, by ktoś na poważnie potraktował nauczycieli, to organizacja strajku w czasie egzaminów. Jeżeli lekarze i pielęgniarki są w stanie odejść od łóżek pacjentów, to nauczyciele teżWięcej oCzy im się należy?[…]

Niestety posłuchałam

Niestety posłuchałam

Rano zawsze słucham radia i niestety miałam okazję wysłuchać krótkiej rozmowy z jednym z kandydatów na prezydenta Gdańska. Słuchałam i nie wierzyłam. I nawet nie chodzi mi o język, jakim się ten pan posługiwał. Mówił między innymi o zboczeńcach. Język wykluczenia jest dla mnie nie do przyjęcia, tym bardziej w wypowiedziach polityków. Ale najbardziej chybaWięcej oNiestety posłuchałam[…]