Nieprzewodnik rowerowy

Nieprzewodnik rowerowy

Dziękuję wszystkim za trzymanie kciuków w piątek. Niestety nie udało się zdobyć nagrody. Za mały pikuś jestem, żeby tysiące osób na mnie zagłosowało. Ale gala była wspaniała. Prowadziła ją (zresztą rewelacyjnie) Dorota Wellman. Było więc dynamicznie, uroczyście, ale konkretnie. Potem był bankiet. Jeszcze wspanialszy! Ale ja dzisiaj dla Was (bo nie wszyscy mają strony naWięcej oNieprzewodnik rowerowy[…]

Wspomnienia z młodości ubogiej służącej

Wspomnienia z młodości ubogiej służącej

Dzisiaj z opóźnieniem. Wczoraj wróciłam do domu dość późno i dzisiaj trzeba było trochę odespać, potem ogarnąć poranną sytuację w domu, dlatego jestem dopiero teraz. Byłam wczoraj na promocji książki w Gdańsku (spotkanie z tłumaczem Januszem Mosakowskim). Zainteresował mnie temat – “Wspomnienia z młodości ubogiej służącej”. Dodam, że to gdańska służąca z drugiej połowy XIXWięcej oWspomnienia z młodości ubogiej służącej[…]

Ważne sprawy i usprawiedliwienia

Ważne sprawy i usprawiedliwienia

Nie było mnie kilka dni, ale działałam w Zachodniopomorskiem. Moje rodzinne strony, to jednak najlepsze. Zawsze wracam tam z ogromnym sentymentem, ale też i tremą. Odbyłam sporo spotkań z dziećmi i młodzieżą, ale spotkałam się też z dorosłymi czytelnikami. A po każdej oficjalnej imprezie była prywatna. Reset więc zrobiony. Oderwałam się od domu. Nie myślałamWięcej oWażne sprawy i usprawiedliwienia[…]

Tak to było…

Tak to było…

Przepraszam za nieobecność w środę, ale było tyle emocji, że z tego wszystkiego zapomniałam napisać. Wróciłam do domu i spałam. Stres zszedł i padłam. Jak już pewnie wiecie, bo była relacja z gali na FB IBBY, nagroda przypadła komu innemu, czyli pozostała mi nominacja, ale przyznam szczerze, że i tak bardzo się cieszę. Jechałam zWięcej oTak to było…[…]

Ciągle w trasie

Ciągle w trasie

Kolejne dwa spotkania za mną (Kaliska i Mława), jednak dzisiaj ruszam dalej. Jadę na spotkanie do Gdańska, tym razem jednak będę tam incognito. Fajna sprawa podejrzeć, jak dzieciaki będą rozmawiały o “Listach do A.” z blogerką Dorotą Lińską-Złoch. Dorota często prowadzi spotkania autorskie z pisarzami i pisarkami w trójmiejskich bibliotekach. Jest bardzo profesjonalna, widać jakWięcej oCiągle w trasie[…]

Trasa

Trasa

Dzisiaj ruszam w trasę po okolicach Człuchowa. Nie będzie mnie kilka dni, ale wrócę. To będzie mój pierwszy wyjazd bez Sławka. Zawsze ze mną jeździ, bo zajmuje się sprzedażą książek, ja nie muszę się tym martwić. Tym razem jednak wyrusza ze mną Jajo, bo spotkań jest za dużo (w sumie 7 w ciągu trzech dni),Więcej oTrasa[…]

Jazda bez trzymanki

Jazda bez trzymanki

Wczoraj był dzień przesłuchania mamy przez biegłych w sądzie. Jechaliśmy więc do Gdańska. Ja byłam kierowcą, bo tata boi się jeździć po Trójmieście. Co prawda ja też pełna strachu, ale ktoś musiał to wziąć na klatę. Do lekarza do Gdyni wożę mamę, więc do Gdańska też dam radę. I dałam. Ale co to było?! JazdaWięcej oJazda bez trzymanki[…]

Zdarza się

Zdarza się

Większość z Was wie, że razem ze Sławkiem uwielbiamy przejażdżki rowerowe. Wczoraj udało się nam na przykład zaliczyć trasę z Elbląga do Tczewa. I muszę przyznać, że uwielbiam jeździć po Żuławach. Jest płasko! Czasami jednak zdarzają się nam różne przygody. Pisałam kiedyś, że od jakiegoś czasu wozimy ze sobą gaz pieprzowy przeciwko agresywnym psom. NieWięcej oZdarza się[…]

Barcelona

Barcelona

Urlop był krótkim błyskiem. Można już odłożyć go na półkę wspomnień. Najważniejsze jednak, że zostały zdjęcia, więc co nieco uda się zachować w pamięci. Niecały tydzień odpoczynku to jednak marny odpoczynek, ale lepsze oczywiście tyle niż nic. Wróciliśmy cali, może nie do końca zdrowi, bo powrocie szok termiczny powalił nas do łóżek. Zapchane nosy iWięcej oBarcelona[…]