Remont

Remont

Muszę ogłosić kilka dni przerwy, bo klucze do mieszkania rodziców odebrane, trwa malowanie. I przyznam, że ledwo żyję. Ciekawa jestem, czy jutro podniosę do góry ręce, bo sufit chyba był wymagający i mnie lekko pokonał. Przepraszam więc za kilka dni przerwy, ale ledwo klikam. Muszę jak najszybciej przeprowadzić rodziców. Może wtedy trochę odpocznę. Pozdrawiam serdecznie.Więcej oRemont[…]

Klucze!

Klucze!

Jest! Kolejny krok wykonany. Zobaczcie, co wczoraj odebraliśmy: Mamy klucze od mieszkania dla rodziców. Dziś zaczynam sprzątać i malować. Malowanie spadło na mnie, bo Sławek do wieczora w pracy, ale będę mieć jednego pomocnika. Moja kochana koleżanka Żanetka zadeklarowała pomoc (zgłosiła się na ochotnika). Przy prostych ścianach i braku mebli powinno pójść nam sprawnie. MamWięcej oKlucze![…]

Taka praca

Taka praca

W naszym domu wszystko zostało zdominowane przez koty. Śmiejemy się, że jesteśmy bohaterami kociej telenoweli. Zadziwiające jest, jak zareagował Nutuś. Ani razu nie wylizał sobie brzucha! Nie tęskni tak za Jajem, bo przecież ma teraz zajęcie: obserwację Leośki. A jest na co patrzeć. Odkąd kociak z nami zamieszkał, praca idzie jak po grudzie. Na szczęścieWięcej oTaka praca[…]

Ostatni post

Ostatni post

Ostatni dzień roku. Mam nadzieję, że każdy z Was spędzi go tak, jak chce. A u nas kocia zabawa trwa. Nutuś uczy Leosia żebrać przy stole. Mały niewiele kapuje, co się dzieje, ale jeżeli Nutuś staje koło nas i prosi o coś smacznego, Leoś od razu melduje się u jego boku. Niezła z nich ekipa.Więcej oOstatni post[…]

Świętujemy

Świętujemy

Kochani! Czas chyba zająć się czym innym niż internety i koty. Święta zbliżają się wielkimi krokami, więc powinniśmy się im oddać w pełni. Wczoraj ubrałam choinkę. Miałam dwóch pomocników. Potem pakowałam prezenty. Leoś zajął się wstążkami i wiązał kokardki. Nutuś jak zwykle obserwował wszystko ze stoickim spokojem. Teraz jeszcze trzeba coś upichcić. Piernik dziś sięWięcej oŚwiętujemy[…]

Zapraszam!

Zapraszam!

Przepraszam za brak dzisiejszego wpisu, ale nie wyrobiłam na zakręcie. 😉 Zapraszam jednak na jutrzejsze spotkanie w łódzkim Empiku (a dziś spotykam się z niektórymi czytelnikami w Wirtach). 🙂

Dziesiąte dziecko

Dziesiąte dziecko

Dzisiaj dzielę się z Wami radością. Właśnie ukazuje się moja dziesiąta książka. Świętuję! Co prawda jeszcze jej nie miałam w ręku, ale wyruszył do mnie egzemplarz sygnalny. Premiera dopiero 14 listopada, ale książka będzie już dostępna w ten weekend podczas Targów Książki w Krakowie. Ja swoje egzemplarze autorskie dostanę też pewnie w połowie listopada, aleWięcej oDziesiąte dziecko[…]

Podanie

Podanie

Kochani, zwracam się do Was z uprzejmą prośbą. Oczywiście “jak na powagę sytuacji przystało”, siedzę teraz w gajerku (pomimo upału) i piszę ten post. Styki mam przegrzane do czerwoności. A jak styki przegrzane, to przydałby się urlop. Nie musi być długi, wystarczy zaledwie kilka dni. Dłuższy być nie może niestety, bo wiadomo, seniorka. Na mojąWięcej oPodanie[…]

Droga życia

Droga życia

Codziennie słucham radia i od jakiegoś czasu pojawiają się na antenie reklamy społeczne związane z tak zwaną drogą życia czy inaczej: korytarzem ratunkowym. Przyznam szczerze, że kiedy robiłam prawo jazdy (jakieś dwadzieścia lat temu), nikt o tym nie mówił. I gdyby nie to, że słucham o tym w radiu czy w TV, to pewnie nieWięcej oDroga życia[…]