Kawa na lodzie w upał stulecia

Kawa na lodzie w upał stulecia

Dzisiaj podobno ma być upał stulecia. Strach się bać, więc postanowiłam nie opuszczać swojego azylu, choć jeszcze kilka dni temu miałam w planie jechać do Trójmiasta. W związku z wysokimi temperaturami rozpoczęliśmy ze Sławkiem eksperymenty. Jakiś czas temu piłam w jednej z kawiarni kawę przygotowaną na zimno, macerowaną przez dwanaście godzin. I przyznam, że bardzoWięcej oKawa na lodzie w upał stulecia[…]

Jeździ autem, choć ma zaniki pamięci

Jeździ autem, choć ma zaniki pamięci

Ostatnio w autobusie komunikacji miejskiej miałam okazję być świadkiem ciekawej rozmowy. Ciekawej, bo z wrażenia aż włosy stanęły mi dęba. Chopin po koncercie to przy mnie byłby mały pikuś. Pewna starsza pani (jak się okazało w trakcie rozmowy 78-letnia) opowiadała koleżance o swoich chorobach. Zaznaczyła swój wiek. A potem wymieniała schorzenia. Jej opowieść była wWięcej oJeździ autem, choć ma zaniki pamięci[…]

Remont

Remont

Muszę ogłosić kilka dni przerwy, bo klucze do mieszkania rodziców odebrane, trwa malowanie. I przyznam, że ledwo żyję. Ciekawa jestem, czy jutro podniosę do góry ręce, bo sufit chyba był wymagający i mnie lekko pokonał. Przepraszam więc za kilka dni przerwy, ale ledwo klikam. Muszę jak najszybciej przeprowadzić rodziców. Może wtedy trochę odpocznę. Pozdrawiam serdecznie.Więcej oRemont[…]

Klucze!

Klucze!

Jest! Kolejny krok wykonany. Zobaczcie, co wczoraj odebraliśmy: Mamy klucze od mieszkania dla rodziców. Dziś zaczynam sprzątać i malować. Malowanie spadło na mnie, bo Sławek do wieczora w pracy, ale będę mieć jednego pomocnika. Moja kochana koleżanka Żanetka zadeklarowała pomoc (zgłosiła się na ochotnika). Przy prostych ścianach i braku mebli powinno pójść nam sprawnie. MamWięcej oKlucze![…]

Taka praca

Taka praca

W naszym domu wszystko zostało zdominowane przez koty. Śmiejemy się, że jesteśmy bohaterami kociej telenoweli. Zadziwiające jest, jak zareagował Nutuś. Ani razu nie wylizał sobie brzucha! Nie tęskni tak za Jajem, bo przecież ma teraz zajęcie: obserwację Leośki. A jest na co patrzeć. Odkąd kociak z nami zamieszkał, praca idzie jak po grudzie. Na szczęścieWięcej oTaka praca[…]

Ostatni post

Ostatni post

Ostatni dzień roku. Mam nadzieję, że każdy z Was spędzi go tak, jak chce. A u nas kocia zabawa trwa. Nutuś uczy Leosia żebrać przy stole. Mały niewiele kapuje, co się dzieje, ale jeżeli Nutuś staje koło nas i prosi o coś smacznego, Leoś od razu melduje się u jego boku. Niezła z nich ekipa.Więcej oOstatni post[…]

Świętujemy

Świętujemy

Kochani! Czas chyba zająć się czym innym niż internety i koty. Święta zbliżają się wielkimi krokami, więc powinniśmy się im oddać w pełni. Wczoraj ubrałam choinkę. Miałam dwóch pomocników. Potem pakowałam prezenty. Leoś zajął się wstążkami i wiązał kokardki. Nutuś jak zwykle obserwował wszystko ze stoickim spokojem. Teraz jeszcze trzeba coś upichcić. Piernik dziś sięWięcej oŚwiętujemy[…]