Sesja zdjęciowa w mieście zakochanych

Sesja zdjęciowa w mieście zakochanych

Obiecałam, że pokażę zdjęcia z sesji w Chełmnie. Sławek wreszcie udostępnił je na FB, a więc dał mi zielone światło. Jeżeli nie byliście nigdy w Chełmnie, to polecam to nadrobić. To bardzo klimatyczne miasteczko. Promuje się pod hasłem “Miasta miłości”, bo w jednym z kościołów przechowywane są relikwie św. Walentego. Można się więc tam wybraćWięcej oSesja zdjęciowa w mieście zakochanych[…]

Kochani! Wesołych!

Kochani! Wesołych!

Kochani! W tym przedświątecznym amoku życzę Wam cudownych świąt. Niech to będzie magiczny czas (o ile nie padniecie na twarz przy stole, bo ja mam wrażenie, że właśnie tak będzie – mój nos wyląduje w barszczu i zmienię się w Rudolfa, ale to też będzie pięknie). Święta u mnie w domu, bo wiadomo, że odWięcej oKochani! Wesołych![…]

Pomilczę

Pomilczę

Pozwólcie, że dzisiaj pomilczę. Mam ochotę zatopić się w ciszy. Tyle było w tym tygodniu emocji, a kolejny zapowiada jeszcze więcej, że chyba muszę odetchnąć. Wczoraj miałam cudowne spotkanie w gdańskiej bibliotece Babie Lato. Poprowadziła je Anita Scharmach. Wiem też, ża nagrywają się w radiu (w Dwójce) fragmenty “Listów do A.” Odbyłam dwa wywiady radiowe,Więcej oPomilczę[…]

Letni zwyczaj

Letni zwyczaj

Zgodnie z letnim zwyczajem, czas na urlop. Trzeba od czasu do czasu ładować baterie. Tym razem to nie będzie odpoczynek wyłącznie od pracy, lecz także od opieki nad babcią, od pomocy tacie, od załatwiania mnóstwa spraw związanych z chorobą mamy i oczywiście od myślenia o Alzheimerze. Muszę przyznać, że czekam na te kilka dni oderwaniaWięcej oLetni zwyczaj[…]

Kawa na lodzie w upał stulecia

Kawa na lodzie w upał stulecia

Dzisiaj podobno ma być upał stulecia. Strach się bać, więc postanowiłam nie opuszczać swojego azylu, choć jeszcze kilka dni temu miałam w planie jechać do Trójmiasta. W związku z wysokimi temperaturami rozpoczęliśmy ze Sławkiem eksperymenty. Jakiś czas temu piłam w jednej z kawiarni kawę przygotowaną na zimno, macerowaną przez dwanaście godzin. I przyznam, że bardzoWięcej oKawa na lodzie w upał stulecia[…]

Jeździ autem, choć ma zaniki pamięci

Jeździ autem, choć ma zaniki pamięci

Ostatnio w autobusie komunikacji miejskiej miałam okazję być świadkiem ciekawej rozmowy. Ciekawej, bo z wrażenia aż włosy stanęły mi dęba. Chopin po koncercie to przy mnie byłby mały pikuś. Pewna starsza pani (jak się okazało w trakcie rozmowy 78-letnia) opowiadała koleżance o swoich chorobach. Zaznaczyła swój wiek. A potem wymieniała schorzenia. Jej opowieść była wWięcej oJeździ autem, choć ma zaniki pamięci[…]

Remont

Remont

Muszę ogłosić kilka dni przerwy, bo klucze do mieszkania rodziców odebrane, trwa malowanie. I przyznam, że ledwo żyję. Ciekawa jestem, czy jutro podniosę do góry ręce, bo sufit chyba był wymagający i mnie lekko pokonał. Przepraszam więc za kilka dni przerwy, ale ledwo klikam. Muszę jak najszybciej przeprowadzić rodziców. Może wtedy trochę odpocznę. Pozdrawiam serdecznie.Więcej oRemont[…]