Kiełbie we łbie

Kiełbie we łbie

Ale mieliśmy sentymentalną podróż do czasów dzieciństwa! Wybór był jak zwykle trudny, ale udało się. Zdecydowaliśmy komisyjnie, że płyty trafią do Michała i Siwej. Proszę o kontakt na adres: anna.a72@wp.pl. Serdecznie gratulujemy i dziękujemy za wspólną zabawę. W lutym ukaże się „Złodziejka marzeń” na płycie, więc też będzie konkurs, a w marcu po premierze powieściWięcej oKiełbie we łbie[…]

Co mi dał blog?

Co mi dał blog?

Jakiś czas temu natknęłam się na kilka tekstów blogerek skupionych wokół Audioblog.pl, które pisały o tym, dlaczego blogują. Spodobało mi się to bardzo, bo od razu natchnęło mnie do refleksji. Dlaczego bloguję, wyjaśniałam już nieraz, więc nie o tym chciałam. Pomyślałam jednak, co dało mi prowadzenie blogu. I wiecie co? Bilans wyszedł bardzo zadowalający. ToWięcej oCo mi dał blog?[…]

Konkurs! Konkurs! Konkurs!

Konkurs! Konkurs! Konkurs!

Wakacje kończą się już za chwilę. Pogoda się zepsuła. Można usiąść i narzekać. Ale nie ma! Nie dam Wam. Mam w zanadrzu jeszcze trzy niezbędne do życia suplementy diety, więc chętnie się podzielę. Suplementy są oczywiście żółte, bo jakżeby inaczej. Wzmacniają, uodparniają i odmóżdżają. Warto więc sobie zaaplikować odpowiednią dawkę. Razem z Audioblog.pl przygotowaliśmy dlaWięcej oKonkurs! Konkurs! Konkurs![…]

Dobre wieści

Dobre wieści

Moi Kochani, sprawa wygląda następująco. Dowiedziałam się, że nakład mojej ukochanej „Żółtej tabletki” rozszedł się w całości! Ba! Teraz, jak kto mnie zapyta, to mogę powiedzieć, że w pierwszym wydaniu wszystko poszło. A ile to było egzemplarzy, to nieważne, ważne, że moi przyszli biografowie będą mogli śmiało napisać, że w ciągu dwóch miesięcy rozszedł sięWięcej oDobre wieści[…]

Konkurs z „odjechaną” książką

Konkurs z „odjechaną” książką

Dobra, wiem, że jeszcze jeden wpis o „Żółtej tabletce” i pierdzielniecie kompem o ścianę. Wiem, wiem, a jednak muszę jeszcze raz. Onet, a dokładniej Blog.pl organizuje konkurs, w którym można wygrać książki czterech blogerów, w tym moją właśnie. Trzeba uzasadnić, którą książkę by się chciało dostać. Zresztą poczytajcie TUTAJ dokładnie, jakie są zasady. I wWięcej oKonkurs z „odjechaną” książką[…]

Napisano o mnie

Napisano o mnie

Ostatnio nurtuje mnie problem czasu i zastanawiam się nad wydłużeniem doby do co najmniej 30 godzin, bo nie wyrabiam na zakrętach w życiowym pędzie, a zwolnić nie ma jak. Książka już w księgarniach. W Empiku jej nie widziałam, nie wiem dlaczego, nie ma też ciągle e-booka, spróbuję to wyjaśnić z wydawnictwem. Wczoraj Onet zamieścił notkęWięcej oNapisano o mnie[…]

Jest radość, jest moc!!!

Jest radość, jest moc!!!

Dzisiaj będzie krótko. Ostatnio nie wyrabiam na zakrętach. Biegam na szkolenie z podatków. Spędzam tam 7-8 godzin. Dupsko przyrasta mi do krzesła. A potem inne ważne sprawy: albo angielski, albo „sprawy biznesowe”, bo przecież ja niedługo „bizneswoman” mam zostać. Jak się Jajo dowiedziało, że szkolenie przez tydzień, to zapytało przerażone: – To jak my tenWięcej oJest radość, jest moc!!![…]

Japa mi się cieszy

Japa mi się cieszy

Szkoda, że nie widzicie teraz mojej japy. Cieszy się do monitora jak głupek jaki. Normalnie żyje własnym życiem i nie reaguje na upomnienia. Gdybym miała siebie teraz do czegoś/kogoś przyrównać, to byłby to pies wystawiający mordę przez otwartą szybę w samochodzie. Jęzor na wierzchu, szybsze wdechy i radocha, bo wiatr w oczy, w sierść iWięcej oJapa mi się cieszy[…]

Przyznajemy nagrody

Przyznajemy nagrody

Uwaga, uwaga! I nadszedł ten dzień! Ogłoszenie wyników poniedziałkowego konkursu. Wszystkim uczestnikom zabawy bardzo dziękuję za świetne komentarze. Muszę przyznać, że zmusiliście nas do niezłego główkowania. Nie spodziewaliśmy się tylu odpowiedzi. Monitor został opluty tyle razy, że już w pewnym momencie prawie zamontowałam na nim wycieraczkę. Ech, nie mnie być jurorem. Toż moja rozczochrana łepetynaWięcej oPrzyznajemy nagrody[…]

Czas na konkurs!!!

Czas na konkurs!!!

Nie mogę się doczekać mojej książki, a w dodatku niedługo walentynki, więc ogłaszam oficjalnie konkurs. Do wygrania będą dwa egzemplarze moich opowiadań pt.: „Żółta tabletka” (ze specjalną dedykacją i autografem) oraz jedna nagroda pocieszenia w postaci kubka z logo mojego blogu. Ponadto, żeby było walentynkowo i kiczowato aż do bólu, będą serca przebite strzałą iWięcej oCzas na konkurs!!![…]