Co mi dał blog?

Co mi dał blog?

Jakiś czas temu natknęłam się na kilka tekstów blogerek skupionych wokół Audioblog.pl, które pisały o tym, dlaczego blogują. Spodobało mi się to bardzo, bo od razu natchnęło mnie do refleksji. Dlaczego bloguję, wyjaśniałam już nieraz, więc nie o tym chciałam. Pomyślałam jednak, co dało mi prowadzenie blogu. I wiecie co? Bilans wyszedł bardzo zadowalający. ToWięcej oCo mi dał blog?[…]

Wizyta w sex shopie

Wizyta w sex shopie

Natchnęła mnie Jukka Sarasti, która po przeczytaniu „Złodziejki marzeń” zwróciła uwagę na scenę w sex shopie. I muszę przyznać, że w tym przybytku uciechy nigdy nie byłam. To, co kryją za sobą często przysłonięte witryny tych sklepów, stworzone zostało w mojej wyobraźni. Ja – skromna, niewinna osóbka – podejrzewam, że oglądanie najprzeróżniejszych gadżetów erotycznych mogłobyWięcej oWizyta w sex shopie[…]

List gończy

List gończy

Kradnie marzenia. Podobno kradnie też czas. Jest nieduża. Dokładne wymiary to: 13,5 x 21cm. Na miękkiej okładce młoda kobieta w okularach. Siedzi przy drodze z dwiema walizkami. Może to złodziejka? A może nie… Ostatnio widziana była w Chinach. Pewna blogerka (Puszkowa) zabrała ją tam na wycieczkę. Podejrzewam jednak, że w Polsce też działa i toWięcej oList gończy[…]

Wyniki konkursu

Wyniki konkursu

Mieliśmy całą sobotę, żeby rozstrzygnąć konkurs. Całą! A do sensownego konsensusu doszliśmy dopiero około 23. To nie było łatwe zadanie. Napłynęło ponad trzydzieści tekstów! Formy wypowiedzi różne. Nawet był dramat w jednej scenie! Spisaliście się świetnie, bo dostarczyliście nam niezwykłych emocji. Uśmialiśmy się, ale i wzruszyliśmy, bo okazuje się, że jednak marzenia czasami ukraść można.Więcej oWyniki konkursu[…]

„Złodziejka marzeń” czai się za rogiem

„Złodziejka marzeń” czai się za rogiem

Mogę się już oficjalnie pochwalić, bo wydawca mi pozwolił. Tarrrrrraaaaam: Tak się prezentuje moje dzieło. Cieszę się bardzo i mam nadzieję, że wszyscy teraz podskakujecie ze mną. Książka ukaże się na początku października. W dodatku tego roku! Nie mogę się doczekać. To będzie zupełnie co innego niż „Żółta tabletka”. Teraz to powieść. Oczywiście bez odpowiedniejWięcej o„Złodziejka marzeń” czai się za rogiem[…]