Szczyt szczytów

Szczyt szczytów

Wszyscy przetrwali święta? Ja nauczyłam się w tym roku jednego. Wiem, na czym polega szczyt bezczelności. Ale taki Mont Everest. Szczyt szczytów. Przyjechali do nas rodzice. Na kilkudniowy pobyt zabierają zawsze swoją kotkę – Nutelkę. Kiedyś już o niej pisałam, bo to charakterna baba z ADHD. Po wyjściu z transporterka dokonuje podziału terytorium. Do tejWięcej oSzczyt szczytów[…]

Wróble kontra sikorki

Wróble kontra sikorki

Mój mąż od jakiegoś czasu interesował się fotografią. Potem porzucił tę pasję na wiele lat. Dopiero kiedy telefonem można było robić dobre jakościowo zdjęcia, znów zaczął fotografować. Z podziwem patrzyłam na jego zdjęcia, bo naprawdę ma dobre oko. Wreszcie na jego urodziny dorzuciłam się do aparatu i namówiłam go, żeby odżałował i sobie kupił, boWięcej oWróble kontra sikorki[…]