Solenizantka, jubilatka

Solenizantka, jubilatka

Dzisiejszy post miał być bardzo zabawny, a inteligentny dowcip miał z niego tryskać niczym woda wyrzucana z gejzeru w Yellowstone. Tak miało być, ale wczoraj pojechałam na angielski (pierwsze zajęcia w tym roku). Miałam ten zaszczyt podróżować miejską komunikacją. Nawet udało mi się sztachnąć niezłym zapaszkiem wydobywającym się spod pachy pewnego młodziana, który trzymał sięWięcej oSolenizantka, jubilatka[…]

Czy faceci boją się nauczycielek?

Czy faceci boją się nauczycielek?

Kiedyś ktoś gdzieś powiedział, że faceci boją się nauczycielek… Tak mi zostało to w głowie i odżyło nagle. Bo jeżeli to prawda, to mój mąż powinien dostać medal za odwagę. Tak pomyślałam w pierwszej chwili, ale potem, jak rozczochrana wkręciła w swoje trybiki temat, pomyślałam, że już wiem, dlaczego nie pracuję w szkole. Toż toWięcej oCzy faceci boją się nauczycielek?[…]

Takie tam

Takie tam

Obchody urodzin Jaja uważam oficjalnie za zakończone. Uff! Tort pożarty, ciacha zniknęły, porządek przywrócony. Jajo urodziny przeżyło jak należy, to znaczy ma pięknie spuchnięte oko i lekką śliwkę. I jak udało się Jaju przeżyć należycie urodziny z rówieśnikami, tak z rodziną się nie dało. W zasadzie można by nas podejrzewać o jakieś burdy przy stole,Więcej oTakie tam[…]

Jajo nad Jaje

Jajo nad Jaje

Dzisiaj bardzo ważny dzień. Dokładnie osiemnaście lat temu zniosłam swoje ukochane Jajo.  A ono dzisiaj postanowiło wejść do świata dorosłych. To już chyba Jajo przestaje być Jajem, nie? Chociaż dla mnie to zawsze będzie takie malutkie, mądralińskie, ale najukochańsze na świecie Jajo. Osiemnaście lat temu Jajo próbowało się z wielkim trudem wydostać na ten świat.Więcej oJajo nad Jaje[…]

Wyciągam dwa potężne działa

Wyciągam dwa potężne działa

Okej. Sami tego chcieliście. Wyciągam działo. Wszyscy wokół powtarzają, że trzeba walczyć. Walczę więc, przecież do jutra do 12 głosowanie. Co tam bąbelki. Nie patrzę na nie, tylko wyciągam ciężką amunicję. Co najbardziej ludzi zmiękcza w necie? Oprócz oczywiście chorób, bo cierpieniem epatować nie mam zamiaru. No, co? Wiadomo. Dzieci i zwierzęta. Ha! A jaWięcej oWyciągam dwa potężne działa[…]

Wiem, że dziś nie wtorek, ale nie wytrzymałam

Wiem, że dziś nie wtorek, ale nie wytrzymałam

Wpis miał być dopiero we wtorek, ale oczywiście nie wytrzymałam. W sobotę byliśmy na imprezie urodzinowej w zamku w Gniewie. Jubilatka świętowała z wielkim hukiem. Dosłownie, bo nawet wystrzał z działa miał miejsce. Atrakcji było co niemiara, nawet nocne spacery po zamku. Żałowałam, że nie wzięłam aparatu. Nie miałam też przy sobie telefonu, więc nieWięcej oWiem, że dziś nie wtorek, ale nie wytrzymałam[…]

Jak Jurek synkowi chomika zakupił

Jak Jurek synkowi chomika zakupił

Dzisiaj historia, do której natchnął mnie pewien Zygmunt, chomik należący do Arte. Przypomniał mi świetną historię. Co prawda nie byłam jej świadkiem, a jedynie słyszałam ją z ust bohatera tego zdarzenia. Ale aż szkoda by było taką historię zmarnować i pozostawić w otchłani zapomnienia. Jurek poszedł na imprezę z kolegami. Siedzą sobie wygodnie w knajpie,Więcej oJak Jurek synkowi chomika zakupił[…]