Nic się nie dzieje w pociągach?

Nic się nie dzieje w pociągach?

Pojechałam w środę do Warszawy. Cieszyłam się, bo podróż pociągiem to zawsze jakaś atrakcja. Można spotkać ciekawych ludzi, posłuchać zabawnych rozmów. A tu się okazało, że nic. Nic się nie wydarzyło w trakcie podróży. Nikt nie jadł kanapki z jajkiem, nie próbował postawić swojej walizki na moich stopach ani nie chciał opowiedzieć historii swojego życia.Więcej oNic się nie dzieje w pociągach?[…]

Przytulanie i głaskanie

Przytulanie i głaskanie

Dzisiaj będzie zupełnie spokojnie. Pełen luz. Co prawda z Jajem jeszcze sprawa zdrowotna nie do końca wyjaśniona, ale tak postanowiłam wyluzować, troszkę zwolnić. I tak ostatnio jak leżałam sobie w łóżeczku, stwierdziłam, że najfajniejszą rzeczą na świecie jest przytulanie. Mogłabym z wielu spraw zrezygnować, ale nigdy z przytulania. Zauważyłam, że jak się tak wtulę wWięcej oPrzytulanie i głaskanie[…]

Przyjechała straż pożarna na sygnale

Przyjechała straż pożarna na sygnale

Jakiś czas temu byliśmy z Mężusiem w Poznaniu. Miałam tam szkolenie, a Mężuś z Jajem postanowili pojechać ze mną, abyśmy przy okazji mogli pójść wieczorem do teatru. Wynajęliśmy sobie pokój w tanim hotelu w zasadzie blisko centrum miasta. Hotel dość specyficzny, bo mieszczący się w kamienicy. Pokoje wysokie, duże i przestronne. Mieszkaliśmy chyba na drugimWięcej oPrzyjechała straż pożarna na sygnale[…]

Mam drzwi!

Mam drzwi!

Mam w końcu drzwi! Wiem, że to żadna rewelacja. Że wynaleziono je dość dawno, też wiem. No, ale w naszym domku ich nie było. To znaczy były do łazienki i piwnicy (i wejściowe oczywiście), ale już w pokojach niekoniecznie. Poprzedni właściciele mieli gwoździe nad drzwiami poprzybijane i zasłonki rozciągnięte. Jak oni zrobili w tych warunkachWięcej oMam drzwi![…]