Coś o feministkach i nie tylko

Coś o feministkach i nie tylko

Niedawno byłam na spotkaniu z Agnieszką Graff i przyznam, że pobudziła mnie do refleksji nad sytuacją kobiet. Jak się przypatrzeć stereotypom, to okaże się, że współczesna kobieta powinna być superwomen, powinna robić karierę i absolutnie nie dać się wcisnąć w obowiązki domowe. Ostatnio zostałam zapytana o to, dlaczego codziennie gotuję obiady i kto tego „wymaga”.Więcej oCoś o feministkach i nie tylko[…]

Mea culpa

Mea culpa

Ten wpis powstaje w bólach i mękach straszliwych. Pierwsza wersja poszła w eter, nie wiem dlaczego. Zniknęło, nie zapisało się i pooooszło. A miało być o tym, że dziś wpisu nie będzie. Pierwszy raz nie zdążyłam nic naskrobać. Po prostu doba mi uciekła, choć zasuwałam jak mały motorek, żeby ze wszystkim zdążyć. Stwierdzam, niestety, żeWięcej oMea culpa[…]

Oferty pracy

Oferty pracy

Czytelnicy tego bloga wiedzą, że od jakiegoś czasu szukam pracy. Dokładniej posady, bo pracę to sobie pięknie potrafię zorganizować na przykład w kuchni. Wysłałam już koło kilkudziesięciu listów motywacyjnych i CV. I nawet byłam już na dobrej drodze, by dostać posadkę w urzędzie. I już prawie zaczynałam treningi celebrowania posiłków i picia kawki, jednak okazałoWięcej oOferty pracy[…]

Dlaczego nie piszę o byłej pracy?

Dlaczego nie piszę o byłej pracy?

Po wczorajszym wpisie dostałam mejla z pytaniem, dlaczego nie piszę o swojej dotychczasowej pracy. Postanowiłam odpowiedzieć. Napiszę o tym tylko jeden raz, bo faktycznie, założyłam na początku pisania tego blogu, że o pracy nie wspominam. Nie wstydzę się jej, nie wstydzę się tego, kim byłam, wręcz przeciwnie jestem bardzo dumna. Powód jest bardziej złożony. PoWięcej oDlaczego nie piszę o byłej pracy?[…]

Do łowców głów

Do łowców głów

Kilka dni temu oglądałam film dokumentalny o „łowcach głów”, którzy w Internecie wyszukują dla potencjalnych pracodawców odpowiednich pracowników. To że przeszukują portale społecznościowe, blogi i fora, to już chyba wszyscy wiedzą. Najbardziej zaskoczyła mnie jedna blogerka – bohaterka filmu. Podobno miała świetne pióro, prowadziła popularny w Anglii blog i jakaś firma postanowiła ją zatrudnić. JednakWięcej oDo łowców głów[…]

Zwyczaje głodowe homourzędasusa

Zwyczaje głodowe homourzędasusa

Zmieniłam się na chwilę w antropologa. Sprawdziłam, jak wyglądają zwyczaje głodowe homourzędasusa. W tym celu udałam się do miejsca, w którym żyją dane osobniki, by poobserwować je w naturalnym dla nich środowisku. Urząd zaczynał pracę o 7.45. Ja udałam się tam tuż po 8.00. Byłam umówiona i musiałam poczekać kilkanaście minut. Stoję więc sobie naWięcej oZwyczaje głodowe homourzędasusa[…]

Tyle radości

Tyle radości

Że się podniecam różnymi rzeczami, to stali czytelnicy tego bloga doskonale wiedzą. I znów nadszedł ten dzień, kiedy muszę dać ujście swojemu podnieceniu. W zasadzie jego bezpośrednim sprawcą był listonosz, który wczoraj przyniósł mi paczkę, i ku mojej radości, w środku były książki. Ale jakże niezwykłe. Antologia opowiadań, która powstała dzięki p. Magdalenie Kordel. AWięcej oTyle radości[…]

Co się dzieje podczas wyjazdów integracyjnych?

Co się dzieje podczas wyjazdów integracyjnych?

Ostatnio zapanowała moda na filmy o wieczorach kawalerskich (lub panieńskich) i wyjazdach integracyjnych. Tak mnie to natchnęło do wspomnień. Co prawda nie o swoim wieczorze panieńskim chciałam pisać, lecz o jednym z wyjazdów z zakładu pracy, nazwijmy to nawet wyjazdem integracyjnym, choć wydaje mi się, że byliśmy zgrani już zanim gdziekolwiek wyjechaliśmy. Co się dziejeWięcej oCo się dzieje podczas wyjazdów integracyjnych?[…]

Czas za robotą się rozejrzeć

Czas za robotą się rozejrzeć

Wiadomo, że jak człowiek skończył się w końcu edukować, to powinien za robotą się rozejrzeć, coby pasożytem społecznym nie był. I ja mam taki zamiar, a jakże. Pierwsze listy motywacyjne rozesłane. Fakt, wprawy nie mam. W końcu wiele lat na ciepłych posadkach się przepykało. No, ale postanowiłam się oświecić, jak to dzisiaj jest na rozmowachWięcej oCzas za robotą się rozejrzeć[…]