Nowy Rok

Nowy Rok

Kochani! Dziękuję za e-maile, wiadomości, listy, za adresy, nazwiska i konkretne wskazówki. Siła internetu jest jednak niezwykła. Nie spodziewałam się, że tak dużo osób do mnie napisze. Od jutra będę działać, bo wiem od czego zacząć. Jesteście wielcy! Kłaniam się Wam pięknie. A w Nowym Roku życzę Wam wszystkiego, co sobie wymarzycie. Realizujcie swoje plany.Więcej oNowy Rok[…]

Jutro świętujemy!

Jutro świętujemy!

Święta już jutro, jajca pomalowane, czas ze święconką gnać, by ksiądz kropidłem nad nią pomachał. Z tego względu, że już jestem w ferworze świątecznych przygotowań, rodzice przyjechali i chcemy trochę okolicę im pokazać, już dzisiaj składam Wam życzenia. Odezwę się dopiero we wtorek, kiedy wszystkie jaja skonsumuję, mazurki i baby bezglutenowe pożrę ze smakiem. No,Więcej oJutro świętujemy![…]

Napisano o mnie

Napisano o mnie

Ostatnio nurtuje mnie problem czasu i zastanawiam się nad wydłużeniem doby do co najmniej 30 godzin, bo nie wyrabiam na zakrętach w życiowym pędzie, a zwolnić nie ma jak. Książka już w księgarniach. W Empiku jej nie widziałam, nie wiem dlaczego, nie ma też ciągle e-booka, spróbuję to wyjaśnić z wydawnictwem. Wczoraj Onet zamieścił notkęWięcej oNapisano o mnie[…]

AlElla, Ulabrzydula, Peradon…

AlElla, Ulabrzydula, Peradon…

Muszę jeszcze na chwilę wrócić do Szwajcarii. Wiem, wiem, już dawno miałam skończyć ten temat. Ale zainspirowali mnie alElla i Peradon. Dokonali oceny uczestników wycieczki. Podsumowali również moją skromną osobę, więc przecież nie mogę pozostać im dłużna. W zasadzie to mogę szczerze teraz wytknąć im wszystkie wady, bo przecież nie napukają mi, nie? Czytelników blogówWięcej oAlElla, Ulabrzydula, Peradon…[…]