Kociewie w pakiecie

Kociewie w pakiecie

Pamiętam dzień, kiedy pierwszy raz przyjechałam do Starogardu Gdańskiego. Wszystko było obce i dziwne, takie nieoswojone. Wiedziałam jednak, że chcę tu zamieszkać, bo stąd pochodzi mój mąż. Dla mnie, jako osoby z województwa zachodniopomorskiego, było tu wiele rzeczy obcych i dziwnych, a czasami zabawnych. Po czasie jednak (po 5 latach) mogę chyba śmiało powiedzieć, żeWięcej oKociewie w pakiecie[…]

Dwoje wariatów biegających za książką

Dwoje wariatów biegających za książką

W weekend wzięliśmy ze Sławkiem udział w grze miejskiej Książka GO! organizowanej przez Wojewódzką i Miejską Bibliotekę w Gdańsku. To jedna z tych imprez, którą wpisaliśmy sobie do kalendarza na stałe. Zabawa rewelacyjna. Za każdym razem robimy około 10 km po mieście, buszujemy w krzakach, kopiemy na plaży czy wchodzimy do bunkrów (na przykład zakłócającWięcej oDwoje wariatów biegających za książką[…]

Bieganie

Bieganie

Odkryłam dziwną rzecz. Nie lubię biegać. To chyba jeden ze sportów, do którego robiłam kilka podejść i jakoś endorfiny mi się nie wydzieliły. Za to wydzieliło się mnóstwo innych rzeczy: oddech jak u konia po wyścigu, sapanie, siódme poty i takie inne mało atrakcyjne sprawy. Ale co najdziwniejsze, cały czas biegnę, tylko trochę inaczej możeWięcej oBieganie[…]

Może zarobię na buty…

Może zarobię na buty…

Dzieje się, dzieje… Ledwo nadążam. Dziękuję moim Czytelniczkom i Czytelnikom, że chcieli się ze mną spotkać w tym tygodniu. Uśmiech prawie nie schodził z mojej facjaty. Okazało się też, że jestem wnuczką najsławniejszej Babci w Polsce. Kiedy przywiozłam do domu prezenty, prawie skakała z radości. Razem z Babcią dostałyśmy orzechy (to wspólny prezent, więc możeWięcej oMoże zarobię na buty…[…]

Blogerzy i autorzy

Blogerzy i autorzy

Ale miałam piękny weekend! Po prostu muszę się pochwalić. Byłam w Sopocie na spotkaniu blogerów recenzenckich i autorów. Pierwszy raz uczestniczyłam w tej imprezie w ubiegłym roku. I już wtedy wiedziałam, że nie ma szans, by opuścić jakiekolwiek następne spotkanie w tym gronie. Rewelacja. A kiedyś zarzekałam się, że żadnych większych spotkań blogerów, bo tylkoWięcej oBlogerzy i autorzy[…]

Poczytam ci, bo to fajne

Poczytam ci, bo to fajne

Macie od czasu do czasu déjà vu? Ostatnio coś takiego przeżyłam na widok Babci człapiącej do mnie z książką pod pachą. Od razu mi się przypomniało Jajo. Kiedy było małe, dostało od mojej mamy Dziecięcą księgę dowcipów. Nie było większej motywacji,  by nauczyć się czytać. Prawie każde dziecko zaczyna od jakichś wierszyków czy bajek, aleWięcej oPoczytam ci, bo to fajne[…]

Ja, przedstawicielka mniejszości, świętuję

Ja, przedstawicielka mniejszości, świętuję

W sobotę będziemy obchodzić Światowy Dzień Książki. Oczywiście należy się odpowiednio przygotować do świętowania. Na moim fanpejdżu autorskim zamieściłam wczoraj filmik. Oprowadzam po mojej biblioteczce. Niestety na blogu mam bardzo ograniczoną ilość miejsca, więc przepraszam te osoby, które nie mają konta na Facebooku. W sobotę też będzie można wygrać (niestety też tylko na FB) „ToWięcej oJa, przedstawicielka mniejszości, świętuję[…]

Moje spotkania

Moje spotkania

W czwartek miałam swoje pierwsze spotkanie z czytelnikami w księgarni (Dom Książki). Podpisywałam książki. Jak zawsze trema była, ale też bardzo szybko minęła. Na spotkanie ze mną przyszło sporo czytelniczek (bo były to same panie), w dodatku bardzo sympatycznych. Co ciekawe odwiedziły mnie trzy kobietki pochodzące z woj. zachodniopomorskiego, które podobnie jak ja przyjechały naWięcej oMoje spotkania[…]

Zapraszam

Zapraszam

Dzisiaj będzie krótko, bo niestety cierpię na chroniczny brak czasu. Kontynuacja „Złodziejki marzeń” jest już po redakcji i przyznam, że jestem zadowolona. Dobrze, że napisałam tę powieść. W „Złodziejce” poniosło mnie trochę z niektórymi wątkami. W drugiej części chciałam pokazać, że potrafię to zrobić dobrze i że panuję nad fabułą. Mam nadzieję, że Wam sięWięcej oZapraszam[…]