Bez pieprza

Bez pieprza

O gwarze kociewskiej pisałam już kilka razy. Wrażliwa jestem na to, jak ludzie mówią. Lubię ich słuchać. I chyba już wspominałam, że zdarza mi się słyszeć, jak Kociewiacy nie odmieniają rzeczowników. Oczywiście jest to wpływ języka niemieckiego, więc rozumiem, ale i tak dziwi mnie to, kiedy nie odmieniają rzeczowników młodzi ludzie. Współczesna szkoła chyba takieWięcej oBez pieprza[…]

Powirzinać kurzi dupi

Powirzinać kurzi dupi

Nie ukrywam, że będzie druga część „Złodziejki marzeń”. Będzie. Dostałam tyle mejli, że nie idzie inaczej, jak drugą część dopisać. Skrobię więc pilnie. A z tego względu, że postanowiłam rozwinąć wątek cioci Zosi, poczytałam na temat Kociewia, czasów wojennych i powojennych. Naoglądałam się zdjęć, starych pocztówek. Przeczytałam kilka legend. Dowiedziałam się z jednej z zWięcej oPowirzinać kurzi dupi[…]

Kociewiacy i Kaszubi

Kociewiacy i Kaszubi

W niedzielę byliśmy z Mężusiem na turnieju gawędziarzy z Kociewia i Kaszub. Ciekawa impreza. Z tego względu, że czterdzieści lat swojego życia mieszkałam w miejscu, gdzie nikt gwarą nie mówi, bardzo mnie rajcuje folklor miejsca, w którym obecnie jestem. Do tego sąsiedztwo Kaszub robi swoje. Uwielbiam słuchać języka autochtonów. Czasami niewiele rozumiem, ale sama melodiaWięcej oKociewiacy i Kaszubi[…]

Nichaj chałupów kociewskich niy tomija

Nichaj chałupów kociewskich niy tomija

Dzisiaj ciąg dalszy naszego pomykania po Kociewiu. Dla niewtajemniczonych wyjaśniam, że to region położony na Pomorzu. Stolica Kociewia – Starogard Gdański znajduje się ok. 50 km od Gdańska. A największe miasto to Tczew. Tutejsi mówią czasami gwarą kociewską. Najbardziej powszechnym zwrotem w okolicy jest „jo”, ale zdarzało mi się słyszeć ciekawe wariacje tej gwary. KiedyśWięcej oNichaj chałupów kociewskich niy tomija[…]