Autobusowe zboki

Autobusowe zboki

Nie wiem, jak Wy zareagowaliście na aferę związaną z molestowaniem w Stanach, ale mnie to poruszyło. Bo nawet Dustin Hoffman miał za co przepraszać. Smutno się zrobiło. Sporo się mówiło ostatnio o tym. Była akcja na Facebooku, wiele kobiet przyznawało, że spotkało się z molestowaniem. Z pewnością trzeba mieć dużo odwagi, by opowiedzieć o takimWięcej oAutobusowe zboki[…]

Gumę złapałam

Gumę złapałam

Ostatnio jakoś niewiele wychodzę z domu. Pracy dużo, odciski na dupsku już powoli się robią, skóra twardnieje, zwoje mózgowe skręcają się coraz bardziej. Ale wczoraj był mus. A mus to mus. Trzeba było udać się do laboratorium, by popuszczono mi trochę krwi. Poszłam więc jak na skazanie, bo nie lubię bardzo, jak ktoś przy moichWięcej oGumę złapałam[…]

Samopomoc pasażerska

Samopomoc pasażerska

Zastanawia mnie, jaki jest Wasz stosunek do pewnej sprawy związanej z komunikacją miejską. Kilka razy zdarzyła mi się nietypowa sytuacja. Korzystam od czasu do czasu z komunikacji miejskiej, bo ze swojego domu wszędzie mam daleko. Idąc na przystanek, zawsze przygotowuję bilet. Dzierżę go w dłoni niczym przepustkę do lepszego świata. Czasami jednak bywa tak: Czekam.Więcej oSamopomoc pasażerska[…]

Podryw w autobusie

Podryw w autobusie

W piątek pojechałam do Gdańska, bo miałam się spotkać z Jolą z Audioblog. Oprócz towarzyskiego spotkania w planie był wywiad z moją skromną osobą. Wszystko przebiegło pięknie. Niedługo będzie można posłuchać. W powrotną drogę wybrałam się autobusem. Usiadłam z przodu po prawej stronie, licząc na to, że się nikt do mnie nie przysiądzie, bo przecieżWięcej oPodryw w autobusie[…]

Jak się go pozbyć?

Jak się go pozbyć?

Wyobraźcie sobie taką sytuację. Jedziecie autobusem do innego miasta, więc macie spędzić w podróży około 1,5 godziny. Rozsiadacie się wygodnie. Spoglądacie w okno. Jest pięknie. Pasażerów na każdym przystanku przybywa. Najpierw zajmowane są wszystkie miejsca pojedynczo, każdy przykleja się do okna i ma obok siebie pusty fotel, więc nie czuje się skrępowany, może wygodnie sięWięcej oJak się go pozbyć?[…]

Znieczulica

Znieczulica

Wczoraj znów pognało mnie do centrum miasta. Jajo ma problemy z uszami, powróciło choróbsko sprzed roku. Jechałyśmy między innymi do apteki z receptą od laryngologa, a i jeszcze podręczniki trzeba było dokupić, i rozejrzeć się za kurtką i butami na jesień dla Jaja. Siedzimy w autobusie. Nie ma tłoku, choć większość miejsc zajęta. Siedzimy tyłemWięcej oZnieczulica[…]

Gra w piłkę

Gra w piłkę

Jadę autobusem. W końcu wśród ludzi! Przede mną trzech chłopców. Pewnie tak na oko mają po 9-10 lat. Rozmawiają głośno, mówią pod wpływem emocji, więc, chcąc nie chcąc, słucham. – A jak wam wychodzą serwy? – pyta jeden z nich. I chłopcy jeden przez drugiego opowiadają, jak serwują, jak dobrze wymierzyć kąt lotu piłki, jakWięcej oGra w piłkę[…]

Jak szczerzyłam się do ludzi

Jak szczerzyłam się do ludzi

Musiałam wybrać się do centrum miasta. Wsiadłam do autobusu. Kupuję u kierowcy bilet. Pan sympatyczny, śmieje się, że da mi w promocji dwa. Daje oczywiście dwa, ale ulgowe. Ale śmieszne, myślę sobie, jednak uśmiecham się, bo żarcik super. Taki sucharek. Próbuję się przemieścić dalej. Nagle patrzę, a środkiem zasuwa mamuśka jakaś, przed sobą dzierży dziecię.Więcej oJak szczerzyłam się do ludzi[…]