Co kupić facetowi?!

Ostatnio bardzo zaniedbuję blog i czuję się winna. Obiecuję sobie, że to zmienię i wrócę na normalne tory, ale tak dużo się dzieje, że nie nadążam. W poniedziałek byłam w Morągu na spotkaniu z dziećmi, wczoraj oglądałam spektakl, który powstał na podstawie „Leniusiołków” (przygotowany przez uczniów SP 4 w Starogardzie), a w sobotę idę czytać fragmenty książeczki do biblioteki. Dzieje się.

Ponadto myślami jestem trochę przy organizacji świąt. Dumam też nad prezentami, bo nie lubię ich kupować na ostatni dzwonek. I muszę stwierdzić, że w tym roku jest postęp. Mam już przemyślane i częściowo zorganizowane podarunki dla moich rodziców, babci i dla Jaja. Został mi jeszcze mój potencjalny zięć, chociaż tu też częściowo się już dzieje, bo wpadliśmy ze Sławkiem na pomysł, że młodzi dostaną jeden wspólny prezent i do tego dorzucę coś każdemu z osobna. Chłopców (czytaj synów Sławka) też już mamy zaplanowanych.

Oczywiście została mi jedna zagwozdka: Sławek. Jak zawsze wymaga to ode mnie najwięcej wysiłku. I potencjalnemu zięciowi też nie wiem jeszcze, co dorzucę do tego wspólnego prezentu. Z facetami zawsze najtrudniej. Oni prawie niczego nie potrzebują i z reguły wszystko mają. Też macie takie wrażenie?

Co kupić facetowi? Oto jest pytanie!

*

*

PS Aha! Robótka 2017 ruszyła! Zapraszam do udziału, bo to kapitalna akcja!

Robotka2017_Sztandar_500x500px

24 thoughts on “Co kupić facetowi?!”

  1. „Robótkowo” wysłane! Bardzo mi sie ta akcja podoba i wygania ze mnie leniusiołka!
    Moje prezenty juz nawet popakowane – wczoraj mnie naszło w ramach sprawdzania czy o kimś nie zapomniałam i czy jakis prezent sie nie zawieruszył bo zbieram je przez cały rok na zasadzie „wpadnięcia w oko” i dopasowania do konkretnej osoby.
    Z moim mężem nie ma problemu – płyta ulubionego zespołu lub nowe elektronarzedzie zawsze wywołuje radoche. Ale juz kolega, który zawsze jest chetny do pomocy i daje sie „wykorzystywać” przez cały rok stanowi pewne wyzwanie przy czym jego z kolei ciesza narzedzia w stylu kilka w jednym – gadzety, co odkrył przypadkiem moj mąż

  2. Najlatwiej to z dziecmi.Dwojka moich wnukow ma prawie 7 i 5 lat.I prezenty juz dla nich mam.Dla dwu starszych tez wiem co kupie,najgorzej z zieciem.On zawsze chce czolg i chyba kiedys dla hecy kupie mu taki sterowany radiem.Corka zawsze mowi mi co chcialaby i wymienia kilka rzeczy,synowa nigdy nic nie potrzebuje ale jej maz zawsze cos mi podpowie.Natomiast wszyscy pytaja co ja bym chciala i to jest najwiekszy problem.Mam wszystko co mi potrzebne i co niepotrzebne, a co mi sie zamarzy to sobie kupuje.I naprawde nie wiem, co jeszcze chcialabym.

  3. Ja lubię kupować rzeczy praktyczne.Wiem,że pewne sprawunki według zasad savoir vivre to istne faux pas.Ale często pytam się osoby obdarowywanej-co Ci trzeba?I przynajmniej wiem,że będzie zaciesz na ryjku 🙂

    1. Ja właśnie nigdy nie pytam. To znaczy przez cały rok podpytuję, ale na pewno nie przed świętami, chcę, by wszyscy mieli niespodziankę. 🙂

  4. Oj, potwierdzam że z prezentami dla mężczyzn jest prawie zawsze problem – ja nigdy nie wiem co kupić tacie, bratu, mężowi… (a on ma jeszcze urodziny w grudniu więc okazje do prezentów są dwie…). Też zawsze wszystko ma, więc mam problem i myślę cały czas 😉

    1. O! Ja też mogę dostawać perfumy w każdej ilości. 🙂 A mój mąż to raczej oszczędny, bo ma chyba ze cztery flakony różnych wód i jakoś mu nie ubywa. 🙂 🙂

      1. Sławek po prostu czaruje perfumy, ale jak znam życie tajemnicy nie zdradzi!
        Ja tak czarowałam wino z moją koleżanka – po wypiciu gąsiorka uzupełniłyśmy woda: mina taty bezcenna jeszcze nigdy tak złego wina nie zrobił

  5. Mój syn mi dziś powiedział że przecież wszystko ma,nic nie potrzebuje. Dawniej to były książki teraz tylko ebooki ale ponoć ma tak dużo że jeszcze trochę czasu upłynie zanim będzie czegoś potrzebował.I bądź tu mądry.

  6. U mnie jest to samo. On wszystko ma. A właśnie pojechał odebrać zapas perfum (promocja!!!). Kiedyś jeszcze muzyka, ale teraz odkrył spotify, no i klops.
    No i co?
    Ja to lubię dostawać biżuterię (taka ze mnie sroczka). Ksiązki i muzykę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *