Kot sterowany pilotem

Mój kot jest sterowany pilotem. Odkryłam to ostatnio.

Nutuś to cwaniak nad cwaniaki i zawsze dba o to, by jemu było najlepiej. Zwyczajny koci egoista, który zaszczyca nas łaską swojej obecności. Przy tym zawsze stawia na swoim. Opanował oczywiście naszą sypialnię i wydawało się, że nie sposób się go pozbyć. Jednak co jakiś czas zaczął nas opuszczać.

Kiedy nie było nas w domu, bo zawieźliśmy Jajo do Wrocka, Nutuś zorganizował sobie spanie. Powrzucał szmatki, które miałam odłożone po wycięciu leniusiołków, do miski i sobie uwił mięciutkie gniazdko. Tak mu się spodobało, że musiałam mu dołożyć trochę ścinków, by miał miękko w dupkę. I co się okazało? Kiedy my leżymy w łóżku i nadajemy się do miziania kota, jest z nami, ale jak tylko gasimy światło i wyłączamy telewizor, Nutuś jednym susem wyskakuje z łóżka i układa się w swojej misce. Cwaniak. Wie, że śpiący człowiek na niewiele się przydaje. Wygląda to tak, jakbyśmy pilotem sterowali kota.

nutuś

Ostatnio też okazało się, że Nutuś ma na coś uczulenie. Musieliśmy mu odstawić mleko, bo może to białko. Oczywiście nieszczęście wielkie. Przez pierwsze dni leżał przy misce i płakał. Próbował nas wziąć na litość. Babcia już nawet się prawie złamała i zaczęła na mnie krzyczeć, że torturuję kota i powinnam dać mu mleka, bo zaraz nam umrze z pragnienia. Wydawało się jej, że w ramach strajku Nutuś nie pije wody. A on oczywiście pił, ale z musu, bo wyjścia nie miał. Teraz jest lepiej, bo już tak nie rozpacza, ale dzień bez mleka i tak jest dniem straconym.

Przywieźliśmy go ze wsi, gdzie był karmiony mlekiem, więc jest nauczony. Bardzo lubi. Tak zawsze zaczynał dzień. Jego pani kawkę, a kotek mleczko. Jajo zawsze się śmieje, że kota ze wsi można zabrać, ale wsi z kota już nie.

20 thoughts on “Kot sterowany pilotem”

  1. Witaj, Kociaro
    Koty są kochane i bardzo zmyślne. Mój Kufelek sam nauczył się skakać na klamkę w drzwiach, żeby wydostać się z pokoju do kuchni, szczególnie wtedy, gdy smażyłam kotlety.
    Pozdrawiam

    1. Ha, ha 🙂 Cwaniak. Mój umiał otwierać lodówkę. Teraz na szczęście go przechytrzyliśmy i już tego nie robi, ale szły w ruch zapinki przed dziećmi, bo skubany potrafił przesunąć krzesło, jak podpieraliśmy drzwi. 🙂

  2. Nutuś to cwaniaczek, wie jak w życiu się ustawić 😉 A co do mleka – Andrzej wymiotuje po najmniejszej ilości, czy to mleko, serek czy jogurt a ciągle się nie nauczył i zdarza mu się próbować (a wiadomo jak to się kończy…) Tez dla mnie dziwne było że kot i mleka nie toleruje! 🙂

    1. Nasz bardzo lubi, a sery, twarożki to jego ulubione przysmaki. Teraz niestety musi się obejść, bo drogą eliminacji musimy dojść do tego, od czego to uczulenie.

  3. Od niedawna rodzice maja kota, ktorego uratowali w ogrodzie od glodu I okolicznych kocurow. To mlody kot, ktorego ktos z matka wyrzucil w sierpniu z samochodu. Matka zniknela a kociak zostal. Mama na poczatku dawala mu mleka bo tylko je znal ale mial bardzo rzadka kupe w kuwecie i trudno to bylo sprzatac. Wpadlam na pomysl by mu dawac mleko bez laktozy I okazuje sie, ze kot przestal miec problemy. Jest jeszcze stara psina po przejsciach i ona tez nauczyla sie przy kocie pic mleko. Niestety kot nie umie pic wody mimo ze miska stoi caly czas pelna. Interesuje go bardziej woda w bidecie i w kabinie prysznicowej. Potrafi godzinami siedziec I patrzec na kapiaca wode. Kupilam mu wiec fontanne dla kotow I zobaczymy czy sie przelamie. Kot jak dziecko wywala zycie do gory nogami I wszystkim odbija na jego punkcie. Jesli kot spi na krzesle to kota sie nie budzi tylko przesuwa z krzeslem. Uwielbiamy go. Ola

  4. niestety, nasz czarny cwaniak ma na odwyrtkę – zalega gdzieś w czeluściach domu, ale jak kładziemy się spać on nagle ląduje na naszej pościeli zdziwiony jakby chciał powiedzieć „o co ci chodzi – byłem tu pierwszy”

  5. jestem pod wrażeniem, jaki zmyślny sierściuszek 🙂 nie dość, że wypatrzył, wymyślił czego mu brak, to jeszcze zrealizował. I z lodówką sobie radził i o ile dobrze pamiętam kuchenkę umiał włączyć 🙂

    1. Ha, ha 🙂 Kuchenkę to tylko raz i więcej jej nie rusza, ale w lodówce faktycznie miał rejon łowiecki. 🙂 Miska mu się jeszcze nie znudziła, czasami mu tylko dorzucam nowy ścinek tkaniny i jest zadowolony. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *