Melduję się!

Kochani! Melduję tylko, że jestem cała, zdrowa i szczęśliwa, a bateryjki naładowane mam z czubkiem. W piątek napiszę, co robiłam, kogo spotkałam i co widziałam. Teraz oddycham pełną piersią i ogarniam pranie. Rzeczywistość wzywa. Ale jedną wiadomością muszę się podzielić na gorąco: podpisałam umowę na kolejną powieść! Ukaże się w październiku!

Uściski dla wszystkich po kolei.

Katowice

0 thoughts on “Melduję się!”

  1. Haha, u mnie podobnie 🙂 Tzn. z tym, że wróciłam wypoczęta i szczęśliwa, bo co do powieści to u mnie zawsze pełen spontan z pisaniem i trudno przewidzieć 😉

  2. Gratuluję, Aniu 🙂 Książka będzie, jak każda Twoja, super ciekawa 🙂 Zobaczyć swoją pracę w druku, to zawsze jest podniecające. Ja napisałam, skończyłam i… opadły mi skrzydełka. I dopadła niewiara, że to się spodoba, że mnie wydawnictwa oleją, że powinnam moje wypociny wrzucić do kosza… Ech, wstałam dziś chyba lewą nogą…

  3. Zazdraszczam. Oczywiście nie tej góry prania, bo to mam na codzień 😉 Ale tych spotkań, tej umowy… też bym tak chciała. No, ale żeby podpisywać umowy na książki, trzeba pisać 🙁
    Z niecierpliwością czekam na relację. Na powieść z mniejszą, bo parę Twoich do przeczytania jeszcze mam.

      1. Prababki blogów nie prowadziły, to miały czas na pranie 😉
        Ja i tak dziecięce ciuchy muszę prać w rękach, a przynajmniej oglądać uważnie w poszukiwaniu plam, których pralka sama nie spierze ://

  4. Swietnie że baterie naładowane i dobrze, że już niedługo będziemy mogli kupić następna Twoja powieść – tylko teraz przed rozpoczęciem lektury zabezpiecze towarzystwo w posiłki! Żeby w spokoju delektować sie książka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *