Chrząszcz majowy

Wróciłam.  Baterie naładowane. Czas przysiąść fałdów i wrócić do pracy, choć przyznam szczerze, że rozleniwił mnie ten wyjazd bardzo.

stargardOczywiście moja wyprawa zostaje zaliczona do udanych. Spotkałam się ze znajomymi, szkoda, że nie ze wszystkimi, ale to nigdy nie jest możliwe w tak krótkim czasie.

Podróż pociągiem w Zachodniopomorskie była upiorna. Miałam wrażenie, że pociąg został wygrzebany ze złomu i wypuszczony w trasę, po przejechaniu której od razu przerobiono go na żyletki. I być może tak było, bo powrotna droga odbyła się już na europejskim poziomie, choć z przesiadką w Poznaniu.

Oczywiście, podczas imprezy, jaką zorganizowały moje koleżanki, chciałam robić zdjęcia, ale zadziałała cenzura i nic z tego nie wyszło. Nie pomogło uzasadnienie, że to dla podniesienia statystyk (impreza przy basenie) na blogu.

Moje miasto ciągle budzi we mnie pozytywne emocje i sentymentalne wspomnienia, choć przeżyłam w nim także sporo złych rzeczy. Ale tego nie ma co wspominać.starg

Miałam nagranie w radiu. Dzisiaj w godzinach 13-15 będzie można posłuchać w Radiu Stargard audycji z moim udziałem. Trochę się jąkałam, bo wiadomo, trema, ale jeżeli chcecie posłuchać, co miałam do powiedzenia, to zapraszam.

Jedno zdarzenie rozśmieszyło mnie do łez, muszę więc o nim wspomnieć. Prawie jak Teatrzyk Zielona Gęś.

Wyobraźcie sobie dwóch facetów i całe „stado” dziwnych owadów.

AKT I (i ostatni)

FACET JEDEN

Co to za gówno tu lata?

FACET DWA

To chrząszcz majowy.

FACET JEDEN

To mu się coś popierdoliło.

KURTYNA 😆

*

*

PS  A na stronie Granice.pl można jeszcze wygrać „Szepty dzieciństwa”. Polecam.

0 thoughts on “Chrząszcz majowy”

  1. Dzień dobry
    Fajnie tak sobie odpocząć w gronie przyjaciół co to się dawno ich nie widziało…choć widzę, że nie był to tylko odpoczynek 🙂 tylko, że tak powiem 2 w 1. Czasem i tak trzeba, bo czasu w życiu na wszystko nie starcza 🙂 Miło słyszeć, że właśnie ktoś sobie odpoczął i z nowym, świeżym umysłem przystępuje do dalszej pracy …
    Serdecznie pozdrawiam

  2. Można słuchać on-line. o jak miło, oczywiście wysłuchamy :))) To lecę piec ciasto, żeby było klimatycznie. Ciacho truskawkowe, kawa bądź herbata i przyjemna audycja radiowa z Anią Sakowicz. I leniwe popołudnie :)))

      1. Przeczytałem Twój poprzedni wpis i zauważyłem, że dodałaś go o 4:15, czyżbyś zaraz potem wybierała się na pociąg, bo jeśli tak to najprawdopodobniej byliśmy towarzyszami podróży 😛

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *