Szczyt szczytów

Szczyt szczytów

Wszyscy przetrwali święta? Ja nauczyłam się w tym roku jednego. Wiem, na czym polega szczyt bezczelności. Ale taki Mont Everest. Szczyt szczytów. Przyjechali do nas rodzice. Na kilkudniowy pobyt zabierają zawsze swoją kotkę – Nutelkę. Kiedyś już o niej pisałam, bo to charakterna baba z ADHD. Po wyjściu z transporterka dokonuje podziału terytorium. Do tejWięcej oSzczyt szczytów[…]