Czas na abordaż

Czas na abordaż

Chyba pierwszy raz zaspałam do blogowania (o ile tak można to napisać). Wczoraj wróciłam ze spotkania w Malborku. Nie mogę powiedzieć, żebym się szczególnie zmęczyła, bo to i blisko, i bardzo przyjemne. Jednak kiedy tylko znalazłam się w łóżku i rozczochrana spoczęła na poduszce, to odleciałam w siną dal. A żeby było zabawnie, obudziłam sięWięcej oCzas na abordaż[…]