Miauczący ideał

Miauczący ideał

Znacie Nutusia, prawda? Stwierdzam, że mój kot jest zwierzakiem doskonałym. Nie dość, że robi u mnie za pierwszego redaktora i usuwa niepotrzebne wątki (obgryzając moje notatki), to jeszcze nie bierze za to kasy, a na pocieszenie zawsze przytuli. Dzisiaj musi być o zwierzu idealnym. Kupiłam właśnie gaz pieprzowy – taki do użycia w razie atakuWięcej oMiauczący ideał[…]

Trzepanie

Trzepanie

Ostatnio mignęło mi w telewizorze jakieś wspomnienie o trzepakach. Pamiętacie je jeszcze? Od razu mi się sentymentalna nutka włączyła. Wykorzystałam trzepak w jednej ze scen w „Szeptach dzieciństwa”, przyznam, że, pisząc ją, czerpałam z własnego doświadczenia. Trzepak to było ważne miejsce na podwórku. U nas na osiedlu (bo wychowałam się na blokowisku) znajdował się tużWięcej oTrzepanie[…]

Kocham Łódź

Kocham Łódź

Wróciłam. Teraz chwila przerwy w wyjazdach. Było cudnie. Łódź mnie totalnie zaskoczyła. Było bardzo, bardzo sympatycznie! Przyszło sporo osób. I przyszedł nawet jeden Chomiczek! Kojarzycie Chomikową (blogerkę, której link do bloga można u mnie znaleźć po prawej stronie wśród ulubionych)? Przyszła! Była! Pogadałyśmy chwilkę! Ponadto spotkanie autorskie prowadziła Wioleta z bloga Subiektywnie o Książkach. WioletaWięcej oKocham Łódź[…]

A teraz do Łodzi

A teraz do Łodzi

Wróciłam z jednej trasy, by za chwilę wyruszyć w następną. Mam nadzieję, że z niektórymi z Was spotkam się dzisiaj w łódzkim Empiku (w Manufakturze o 18.00). Tylko w razie czego, dajcie znać, że Wy to Wy. Muszę przyznać, że spotkanie autorskie w Mokrem (pod Zamościem) długo zostanie mi w pamięci. Miałam najpierw warsztaty zWięcej oA teraz do Łodzi[…]

Może zarobię na buty…

Może zarobię na buty…

Dzieje się, dzieje… Ledwo nadążam. Dziękuję moim Czytelniczkom i Czytelnikom, że chcieli się ze mną spotkać w tym tygodniu. Uśmiech prawie nie schodził z mojej facjaty. Okazało się też, że jestem wnuczką najsławniejszej Babci w Polsce. Kiedy przywiozłam do domu prezenty, prawie skakała z radości. Razem z Babcią dostałyśmy orzechy (to wspólny prezent, więc możeWięcej oMoże zarobię na buty…[…]

Już nie uciekam – konkurs!

Już nie uciekam – konkurs!

Dzisiaj ważny dzień. Premiera mojej najnowszej książki – trzeciej części trylogii kociewskiej „Już nie uciekam”! Mam z tej okazji spotkanie autorskie w Empiku w Galerii Bałtyckiej w Gdańsku (o 18.00). Oczywiście serdecznie zapraszam. Każdą premierę trzeba jakoś uczcić. Obiecałam konkurs, więc będzie konkursowo. Mam nadzieję, że będziecie cieszyć się razem ze mną. Zasady konkursu: 1)     Więcej oJuż nie uciekam – konkurs![…]

Kurza inwazja

Kurza inwazja

Nie wiem, czy zauważyliście, że nastąpił kurzy czas. Inwazja! Wszędzie, gdzie spojrzę na półki sklepowe, tam moje ziomalki. Świat kurą, kurczakiem i jajem stoi. Zające odeszły na drugi plan. Kury ze swoimi grubiutkimi kuprami moszczą się na wystawach niczym na najwyższych grzędach. A ja wchodzę do sklepu i każdą chcę mieć! To taki jedyny chybaWięcej oKurza inwazja[…]

Kiedy człowiek potrzebuje przyjaciół…

Kiedy człowiek potrzebuje przyjaciół…

Poszłam wczoraj do przychodni po leki dla Babci. Pech chciał, że lekarka miała akurat przerwę śniadaniową, więc trzeba było poczekać. Przede mną była jedna kobitka, mniej więcej w moim wieku. Usiadłam koło niej na ławce i wyciągnęłam z torebki książkę. Niewiele jednak poczytałam, bo moja sąsiadka miała ochotę porozmawiać, a że ja zawsze z przyjemnościąWięcej oKiedy człowiek potrzebuje przyjaciół…[…]

Kurzy taniec radości

Kurzy taniec radości

Dzisiejszy post będzie krótki. Jestem bardzo zajęta. Od wczoraj zajmuję się kurzym tańcem radości. Przebieram pazurami zamiast po klawiaturze, to po podłodze. Robię też podskoki i przytupy. A dlaczego? Wczoraj miałam taki dzień, który długo zostanie w pamięci. Przyszła trzecia część trylogii – „Już nie uciekam”! I cieszę się jak dziecko. Mam już swoje trojaczki!Więcej oKurzy taniec radości[…]