Leniusiołki, Babcia i Nutuś

Leniusiołki, Babcia i Nutuś

Przy każdej nowej książce jest ekscytacja, ale też jest trema. Teraz czekam na „Już nie uciekam” i przyznam się, że nerwowo przebieram nogami, bo nie mogę się doczekać. Od wczoraj książka jest już w przedsprzedaży, więc to dosłownie na dniach, już za chwilkę. Zajęłam się teraz szyciem leniusiołków. Mam w planie pokazać dzieciakom na warsztatach,Więcej oLeniusiołki, Babcia i Nutuś[…]

Babcia mnie chwali! Cud!

Babcia mnie chwali! Cud!

Premiera trzeciej części trylogii kociewskiej zbliża się wielkimi krokami. To już 15 marca. Tego dnia odbędzie się spotkanie autorskie w Empiku w Galerii Bałtyckiej w Gdańsku (o godz. 18.00). Serdecznie zapraszam, jeżeli macie blisko. A 28.02 będę w bibliotekach: w Suchaniu (16.30) i w Choszcznie (19.30). Z tego względu, że książka już niedługo, moja BabciaWięcej oBabcia mnie chwali! Cud![…]

Wiosna idzie!

Wiosna idzie!

Wreszcie wyszłam z domu! Po tygodniu leżenia udało mi się w końcu wyjść na świeże powietrze. A tam słońce! I wiosna w powietrzu! I ptaszki świergoczące! A żebyście widzieli, jak szłam! Gęba mi się uśmiechała. Jakoś tak lekko moje ciało unosiło się nad ziemią, choć przyznam po kilku minutach czułam się już lekko spocona. PozostałościWięcej oWiosna idzie![…]

Sztuka kochania

Sztuka kochania

Zanim dopadła mnie grypa, zdążyłam jeszcze pójść w zeszłym tygodniu do kina na „Sztukę kochania” (reż. Maria Sadowska). Bardzo chciałam obejrzeć ten film, ponieważ odezwał się we mnie sentyment za dawnymi laty. Pamiętam, jak w biblioteczce moich rodziców pojawił się tajemniczy wolumin w czerwonej okładce. Mieli wydanie dopiero z 1985 roku (premiera w 1978 r.).Więcej oSztuka kochania[…]

Kapuczinko

Kapuczinko

U mnie w domu mały szpital. Mąż rozłożony na łopatki. Jeżeli już dwa dni nie był w pracy, to naprawdę poważna sprawa. I jak Sławek znosi to dzielnie, tak Babcia zachowuje się jak zawodowa płaczka. Lamentuje, histeryzuje, jakby nastąpił koniec świata, czym wywołuje ból w moim żołądku. Jak tylko rzucę okiem na jej zrozpaczoną twarzWięcej oKapuczinko[…]

To był dopiero weekend!

To był dopiero weekend!

Jak minął Wam weekend? Bo u nas bardzo intensywnie i bogato w emocje. W piątek byliśmy na spektaklu „Kumernis, czyli o tym jak świętej panience broda rosła” w reżyserii Agaty Dudy-Gracz (w Teatrze Muzycznym w Gdyni). I gorąco polecam! Wręcz TRZEBA to zobaczyć. Dawno nie oglądałam spektaklu, który tak silnie na mnie oddziałał i obrazem,Więcej oTo był dopiero weekend![…]