Nasza seniorka dała radę

Nasza seniorka dała radę

I jak po świętach? Wszyscy żyją? Toczycie się czy jeszcze śmigacie jak frygi? U nas w miarę spokojnie. Żyjemy. Jedzenia było sporo, wiadomo, jak to w święta. Ale przecież mieliśmy wielu gości. Najbardziej jednak zaskoczyła nas seniorka. Najmniejsza z całej rodziny. Wydawać by się mogło, że taka krucha… A okazało się, że gdybyśmy zrobili zawody,Więcej oNasza seniorka dała radę[…]