Ostatni post

Ostatni post

Przyszedł czas na ostatni post w tym roku. Oczywiście trudno być oryginalną w ostatnie dni grudnia. Podsumowania same pchają się pod palce, które wyciskają słowa na klawiaturze. Dziwny to był rok. Istna sinusoida. Jeżeli chodzi o sprawy zawodowe, to wszystko pięknie się układało. Było niezwykle pracowicie. Wydałam dwie powieści. Podpisałam dodatkowo umowę na bajkę iWięcej oOstatni post[…]

Nasza seniorka dała radę

Nasza seniorka dała radę

I jak po świętach? Wszyscy żyją? Toczycie się czy jeszcze śmigacie jak frygi? U nas w miarę spokojnie. Żyjemy. Jedzenia było sporo, wiadomo, jak to w święta. Ale przecież mieliśmy wielu gości. Najbardziej jednak zaskoczyła nas seniorka. Najmniejsza z całej rodziny. Wydawać by się mogło, że taka krucha… A okazało się, że gdybyśmy zrobili zawody,Więcej oNasza seniorka dała radę[…]

Tajemnicze przesyłki

Tajemnicze przesyłki

Pisałam jakiś czas temu, że Nutuś został wybrany do testowania kocich produktów. Sklep NaszeZoo.pl przysłał naszemu celebrycie prezencik. Radość kota oczywiście była wielka, choć przyznam, na widok zawartości paczki lekko mnie zmroziło. Wróciło wspomnienie. Raz kiedyś kupiłam Nutusiowi silikonowe kulki do kuwety. Za żadne skarby nie chciał się w niej załatwić, więc narobił mi naWięcej oTajemnicze przesyłki[…]

Schizofreniczne czasy

Schizofreniczne czasy

To, co się dzieje w ostatnich dniach w kraju, w Europie i na świecie, przyprawia o gęsią skórkę. Nawet nie wiadomo, jak to komentować, bo wszelkie słowa, które ma się ochotę wypowiedzieć, brzmią strasznie banalnie. Z jednej strony gorączka przedświąteczna, magiczny klimat w domu, a kiedy włączy się telewizor, radio czy komputer, to wiadomości nieWięcej oSchizofreniczne czasy[…]

Niczym Penelopa

Niczym Penelopa

Jajo wróciło! Ale się stęskniłam! Oczywiście śniegu u nas nie ma, więc chłopak Jaja prawdziwej zimy jednak nie zdąży zobaczyć. Ostatnio tylko czekam i czekam. Sławek miał pilny wyjazd do pracy po południu. Wiedziałam, że późno wróci, ale nie spodziewałam się, że przyjdzie mi tak długo czekać. Około dwudziestej pierwszej dzwoni, by mnie powiadomić, żebymWięcej oNiczym Penelopa[…]

Toniemy! Toniemy!

Toniemy! Toniemy!

Wczoraj była feralna niedziela. Szczęście w nieszczęściu, że poranne z nas ptaszki. Po siódmej okazało się, że przez naszą piwnicę przepływa rzeka. Wody było po kolana. Sławek wlazł, by zakręcić zawór, a woda dalej zasuwała. Wtedy telefon na pogotowie, bo to gdzieś poza budynkiem. Babcia oczywiście zachowała się wzorowo, jak przystało na zawodową płaczkę. LamentWięcej oToniemy! Toniemy![…]

Już nie uciekam

Już nie uciekam

Już chyba wszystkim się pochwaliłam nową okładką ostatniej części trylogii kociewskiej. Pamiętacie? Miał być cynamon w tytule i zapachy. Niestety cynamonowy ostał się jedynie kolor. Ale jest baba i jest kot. A nie ma nic słodszego od kociaka w kolorze cynamonu. Mnie się podoba. Nutuś oczywiście musiał to wziąć na klatę i zaakceptować tę niewielkąWięcej oJuż nie uciekam[…]

Radio

Radio

Wczoraj miałam ekscytujący dzień. Udzielałam wywiadu w Radiu Gdańsk, które sprawuje patronat medialny nad „Niedomówieniami”. Muszę przyznać, że zaskoczył mnie brak tremy, chyba więc już się oswajam. Co prawda spięcie było, ale w miarę spokojnie (takie mobilizujące). Pani redaktor była niezwykle sympatyczna i rozmawiało mi się bardzo dobrze, choć zawsze w takich momentach brakuje odpowiednichWięcej oRadio[…]