Kilka spraw

Kilka spraw

Oj, dzieje się, dzieje… Ale po kolei. Dzisiaj najważniejszą sprawą jest Stowarzyszenie Rodziców Dzieci Chorych na Białaczkę i Inne Choroby Nowotworowe w Szczecinie. Ja wiem, że co człowiek włączy komputer i wejdzie w internet, to wszędzie ktoś potrzebuje kasy na leczenie. Sama dostaję przynajmniej raz w tygodniu prośby o wpłaty lub darmowe egzemplarze na aukcjeWięcej oKilka spraw[…]

Czasami trzeba zaszaleć

Czasami trzeba zaszaleć

Piszę ten post z Nutusiem wpychającym mi się na kolana i poganiającym, by go głaskać. Stęsknił się. Oczywiście też zademonstrował swoje wkurzenie. Podobno kiedy wyjechaliśmy do Siedlec, Nutuś zrobił rozpierduchę w naszej sypialni. Posprzątał mi na toaletce. Sami więc rozumiecie, kota trza miziać. W dodatku bez przerw i bardzo intensywnie.     Ale nie tylko NutuśWięcej oCzasami trzeba zaszaleć[…]

Napiszcie z Kordel

Napiszcie z Kordel

Jestem. Wróciłam. Ciężki jednak jest mój żywot. Teraz odpoczywam, bo te kilka dni wycisnęło ze mnie sporo energii, ale warto było. Sukienka dała radę! Na festiwalu w Siedlcach spotkałam sporo moich koleżanek po piórze. Takie uroczystości pozwalają nam wymienić się doświadczeniami, bo na co dzień każda z nas pracuje w odosobnieniu. Nagrodę główną otrzymała MałgorzataWięcej oNapiszcie z Kordel[…]

Na wdechu

Na wdechu

Życie kobiety jest straszne. Nie mam tu na myśli poważnych problemów oczywiście, bo na ten temat się już wypowiedziałam. Za to bardzo mnie ostatnio zainteresowały na POZÓR błahe problemy, które spędzają sen z oczu niejednej kobiecie. W weekend jadę do Siedlec na festiwal literacki. Muszę więc odpowiednio się ubrać. Odtworzyłam w pamięci zawartość mojej szafy.Więcej oNa wdechu[…]

Jazda na oklep

Jazda na oklep

W weekend niedaleko nas w Pelplinie odbył się Jarmark Cysterski. Co roku na nim jesteśmy. Zresztą bardzo lubimy klimat Pelplina. Już też wielokrotnie pisałam, że właśnie tam znajduje się polski egzemplarz Biblii Gutenberga. Teraz jednak pojechaliśmy oddawać się prostej rozrywce. Podziwialiśmy między innymi jazdę konną z różnymi akrobacjami całkiem niezłych przystojniaków. Od razu mi sięWięcej oJazda na oklep[…]

Jest! Już jest!

Jest! Już jest!

Dzisiaj nie było wyboru. Temat sam się pchał na stronę. Jest już wreszcie okładka „Niedomówień”. Pisałam już o tej książce kilka razy. I w końcu można sobie ją zwizualizować, zapamiętać obraz. Premiera oczywiście bez zmian – 11.10. Pewnie fizycznie w księgarniach pojawi się z poślizgiem, ale ważne, że już ją widać. A przebojów było zWięcej oJest! Już jest![…]

Prawo Kalego

Prawo Kalego

Martwią Was ksenofobiczne i rasistowskie tendencje narastające w naszym kraju? Bo mnie bardzo. Kiedy słyszę o tym, że pobito polskiego profesora rozmawiającego po niemiecku, potem jakieś Azjatki wyzwano, a opalonej Polce z ciemnymi włosami zaplecionymi w warkoczyki na masce samochodu wypisano jakieś rasistowskie hasła, to idą mi ciarki po plecach. Kiedy biją naszych rodaków zaWięcej oPrawo Kalego[…]

Rowerem na Kaszuby

Rowerem na Kaszuby

Piszę ten post nadymana niczym paw. Obrosłam też w całkiem niezłe piórka. Jeszcze tylko brakuje sodówki we łbie. Uwaga! Od piątku do niedzieli przejechałam na rowerze 150 km (słownie: sto pięćdziesiąt!!!). Upajam się tą myślą w pozycji horyzontalnej. Było ciężko. Najciężej wczoraj, bo w pełnym słońcu, pod górę i w piachu, ale dałam radę. PojechaliśmyWięcej oRowerem na Kaszuby[…]

Uwaga na kleszcze!

Uwaga na kleszcze!

Wszystko w życiu jest w zasadzie wynikiem naszych decyzji, choć często powtarzamy, że coś musiało się zdarzyć, że musiało tak być, bo inaczej… Nigdy tego nie pisałam, ale przez ostatnie dwa lata mieliśmy rodzinny kłopot. Zauważyliśmy, że coś dziwnego dzieje się z moją mamą. Traciła pamięć, zapominała o prostych rzeczach, mówiła też czasami dziwne rzeczyWięcej oUwaga na kleszcze![…]