Jestem

Jestem

Jestem. Co prawda w kryzysie twórczym, ale jestem. „Serwisanci” się spisali. Czuję, jakbym wyjechała z salonu Mercedesa – taka obsługa. Przemyślałam też kilka rzeczy. Po pierwsze usunęłam blog recenzencki – przynajmniej teoretycznie, bo w praktyce to on zniknie w ciągu kilku dni. Oczywiście, nie mając wprawy w usuwaniu blogów, źle poklikałam i usunęłam jedynie konto,Więcej oJestem[…]