Przyjemnie brzmiące słowa

Przyjemnie brzmiące słowa

Ostatnio mam wysyp spotkań autorskich. Co prawda w okolicy, ale i tak podróżowaliśmy z Mężusiem autem. Mieliśmy wtedy czas, by pogadać. Akurat jestem na etapie książki, do której dwa lata zbierałam materiały i właśnie wtedy, gdy narodził się pomysł, zrobiłam jej dokładny szkic na ponad sześćdziesiąt stron maszynopisu. Wszystko pięknie, ale nie mam do niejWięcej oPrzyjemnie brzmiące słowa[…]