Kaszanka

Kaszanka

Dawno się tak nie uśmiałam jak w tym tygodniu. Babcia wzbiła się na wyżyny absurdu. A wszystko za sprawą niczemu winnej kaszanki. Kiedy robiliśmy z Mężusiem zakupy na weekend, w oko wpadła nam kaszanka. Wyglądała smakowicie. W dodatku z rok już nie jedliśmy tak wytwornego posiłku, więc postanowiliśmy zaszaleć. W sobotę jedliśmy rosół ugotowany przezWięcej oKaszanka[…]