Amerykańska przygoda Jaja

Amerykańska przygoda Jaja

Wreszcie udało mi się przejąć prawo „autorskie” do amerykańskiej przygody Jaja. Co prawda dostałam mnóstwo wytycznych, a tego nie pisz, tamto napisz, to zmień, to ukryj… Zwariować szło. Negocjacje więc były twarde, okupione całą michą ruskich pierogów. Udało się jednak, więc dzisiaj Wam opowiem, co się Jaju przydarzyło. Kilka osób niecierpliwie czeka na „rzeczną przygodę”.Więcej oAmerykańska przygoda Jaja[…]

Jest moc i ciepełko

Jest moc i ciepełko

Kwiecień za chwilę się kończy. To był dla mnie bardzo pracowity miesiąc. Odbyłam sporo spotkań autorskich. Jeździłam po Kociewiu, ale też zawędrowałam do Gdyni. I muszę kilka słów na ten temat napisać. Uwielbiam spotkania z czytelnikami. Nic chyba (oprócz czytelników na blogu) nie potrafi tak człowieka naładować energią i zmotywować do pracy. Każde spotkanie miałoWięcej oJest moc i ciepełko[…]

Człowiek nie ideał, wady ma

Człowiek nie ideał, wady ma

Odwiedzam różne blogi, często komentuję. Zdarzają się jednak takie sytuacje, które powodują, że z uszu mi paruje. Warczę. A warcząca Kura to dość ciekawy obiekt obserwacji. Zdarza się, że czasami zostawienie komentarza przypomina próbę włamania się do komputerów Pentagonu. No, nijak nie idzie. A jak człowiekowi nie idzie, to się zwyczajnie zniechęca. Ostatnio na przykładWięcej oCzłowiek nie ideał, wady ma[…]

Ja, przedstawicielka mniejszości, świętuję

Ja, przedstawicielka mniejszości, świętuję

W sobotę będziemy obchodzić Światowy Dzień Książki. Oczywiście należy się odpowiednio przygotować do świętowania. Na moim fanpejdżu autorskim zamieściłam wczoraj filmik. Oprowadzam po mojej biblioteczce. Niestety na blogu mam bardzo ograniczoną ilość miejsca, więc przepraszam te osoby, które nie mają konta na Facebooku. W sobotę też będzie można wygrać (niestety też tylko na FB) „ToWięcej oJa, przedstawicielka mniejszości, świętuję[…]

Jajo wróciło!

Jajo wróciło!

Pamiętacie, jak niedawno stękałam, że Jajo wylatuje, że będę tęsknić itp.? Kto by pomyślał, że miesiąc minie tak szybko. Wczoraj późnym wieczorem odebraliśmy Jajo z lotniska. Całe, zdrowe, uśmiechnięte od ucha do ucha, stęsknione i zmęczone! Nutuś przeżył szok, jak zobaczył Jajo, a już zapowiadało się, że przejmie pokój, lecz nic z tego nie wyszło.Więcej oJajo wróciło![…]

Dawstwo szpiku

Dawstwo szpiku

Dzisiaj chciałam się z Wami podzielić pewną refleksją. Na poważnie więc będzie. Kiedyś w TV usłyszałam informację, że potencjalny dawca szpiku w ostatniej chwili się wycofał. Pomyślałam wtedy, że miał prawo, że mógł się wystraszyć. Przeczytałam jednak potem, że w takiej sytuacji skazuje się biorcę na śmierć. Bardzo mnie to poruszyło, dlatego jednym z tematówWięcej oDawstwo szpiku[…]

Dziękuję!

Dziękuję!

Kochani, serdecznie dziękuję za każdy głos. Jest podwójne zwycięstwo! „To się da!” to najlepsza książka na wiosnę, i najlepsza proza polska na wiosnę. To dzięki Wam. Dziękuję i ściskam mocno!  Wyniki TUTAJ. Buziaki dla Was:

Przyjemnie brzmiące słowa

Przyjemnie brzmiące słowa

Ostatnio mam wysyp spotkań autorskich. Co prawda w okolicy, ale i tak podróżowaliśmy z Mężusiem autem. Mieliśmy wtedy czas, by pogadać. Akurat jestem na etapie książki, do której dwa lata zbierałam materiały i właśnie wtedy, gdy narodził się pomysł, zrobiłam jej dokładny szkic na ponad sześćdziesiąt stron maszynopisu. Wszystko pięknie, ale nie mam do niejWięcej oPrzyjemnie brzmiące słowa[…]

Kaszanka

Kaszanka

Dawno się tak nie uśmiałam jak w tym tygodniu. Babcia wzbiła się na wyżyny absurdu. A wszystko za sprawą niczemu winnej kaszanki. Kiedy robiliśmy z Mężusiem zakupy na weekend, w oko wpadła nam kaszanka. Wyglądała smakowicie. W dodatku z rok już nie jedliśmy tak wytwornego posiłku, więc postanowiliśmy zaszaleć. W sobotę jedliśmy rosół ugotowany przezWięcej oKaszanka[…]

Półdupek

Półdupek

Chyba zostałam jasnowidzem albo wręcz czarownicą, albo prorokiem. Serio. Tak stwierdziłam podczas sobotnich zakupów, kiedy spełniło się to, co przewidziałam trzy-cztery tygodnie temu. Można więc pytać mnie o różne sprawy, najlepiej najmniej istotne, a ja połączę się z moim trzecim okiem i przepowiem przyszłość. A zaczęło się zupełnie niewinnie. Nawet nie podejrzewałam u siebie profetycznychWięcej oPółdupek[…]