O systemie, pechowej przesyłce i Koluszkach

O systemie, pechowej przesyłce i Koluszkach

Długo się zastanawiałam, czy opisać zdarzenie, które ostatnio mnie zirytowało, a potem okazało się, że to zaledwie jeden odcinek czegoś, co przypomina serial brazylijski. Mąż poradził, bym opisała tylko fakty, bo inaczej może mnie dosięgnąć ręka sprawiedliwości. Tak też czynię. Fakty były następujące. Miałam wysłać swoją książkę pod wskazany mi adres w związku z akcją,Więcej oO systemie, pechowej przesyłce i Koluszkach[…]

Ach, te katoliki

Ach, te katoliki

Dzisiejszy temat postu sam wczoraj zapukał do moich drzwi. Trochę mnie zaskoczył, bo oderwał od pracy. Terminy gonią, wydawca czeka, więc zawzięcie wklepuję literki. Kiedy siedziałam pogrążona w pracy, zadzwonił dzwonek do drzwi. Popędziłam na złamanie karku. Otwieram. Patrzę, ale widok mam raczej marny. Facet z reklamówką, więc wszystkie lampki zapalają się na czerwono iWięcej oAch, te katoliki[…]

Sezon na grzyby

Sezon na grzyby

Ogłaszam rozpoczęcie sezonu grzybowego! Jak co weekend wybraliśmy się z mężem na przejażdżkę rowerową. Jest w nas moc, bo siąpiło, wiało, a my na rowery i w trasę. Dzięki temu udało mi się zmienić w zmokłą kurę. I powiem Wam, że nie jest to przyjemne doświadczenie. Jednak podczas jazdy (zrobiliśmy 42 km z hakiem) szukaliśmyWięcej oSezon na grzyby[…]

Efekty kręcenia

Efekty kręcenia

Zdrowy tryb życia jest teraz bardzo trendy. Nie jest tajemnicą, że pilnuję swojej wagi i walczę z pokusami. Ubyło mi już 10 kg, ale walczę jeszcze z pięcioma nadliczbowymi, które zaparły się i nijak nie chcą dać się pogonić w siną dal. Newralgiczne miejsce to brzuch. Pogłówkowałam więc, pogłówkowałam. I wpadłam na genialny pomysł, byWięcej oEfekty kręcenia[…]

Eksperymenty

Eksperymenty

Wczoraj odbyłam swoje kolejne spotkanie autorskie. Tym razem w Tczewie. Było bardzo sympatycznie i profesjonalnie. Pani Ola – bibliotekarka z Tczewa – kapitalnie poprowadziła spotkanie. Mam nadzieję, że czytelnikom też się podobało. Dziękuję za trzymanie kciuków. Następne spotkanie autorskie odbędzie się w Pelplinie, a potem (w październiku) ruszam na „podbój” Zachodniopomorskiego i Lubuskiego. Witaj świecie!Więcej oEksperymenty[…]

Człowiek zgotował im ten los

Człowiek zgotował im ten los

Jestem! Wróciłam. Czas zakasać rękawy i zabrać się do roboty. Wyjazd mi się należał jak dzikiej świni siodło. Wykorzystałam go jak należy, baterie naładowane, plik w kompie również. Kiedy wracaliśmy autem do domu, słuchaliśmy jak zwykle radia. Specjalnie przełączyliśmy na stację, gdzie nie mówiono o wyborach i o uchodźcach. Niestety okazuje się, że znaleźć cośWięcej oCzłowiek zgotował im ten los[…]

Kaszuby

Kaszuby

Jestem dalej na Kaszubach. Praca wre, ale przyznaję, że już mogę wracać do domu. Dzisiaj przyjedzie do mnie Mężuś, więc jeszcze trochę powdychamy kaszubskiego powietrza. A jutro już powitam Kociewie. Z tego względu, że miałam się za bardzo nie udzielać na blogu, wstawiam zdjęcia, które zrobiłam specjalnie dla Was. Stężyca bardzo ładna, ale jeżeli chodziWięcej oKaszuby[…]

Jestem wyjechana

Jestem wyjechana

I nadszedł wyczekany czas! Jestem na Kaszubach w Stężycy. Pogoda może nie urywa czterech liter, ale pokój mam z pięknym widokiem na jezioro. Do plaży dosłownie ze 100-150 metrów. Pięknie jest. Oczywiście pojechałam sama (tzn. przywiózł mnie mąż i zostawił), bo cel podróży jest wypoczynkowo-twórczy, a temu najbardziej sprzyja samotność. (Mężuś tak się cieszył, żeWięcej oJestem wyjechana[…]