O książkach, Nutusiu i zapylaniu

O książkach, Nutusiu i zapylaniu

Wiadoma sprawa, że w moim domu nic nie dzieje się bez udziału Nutusia. Trzyma łapę na wszystkim. Ten post też powstaje w ścisłej współpracy. Wpatrujemy się w migający kursor i pustą kartkę, bo nie możemy dojść do porozumienia. Za dużo chcemy napisać. Nutuś podpowiada, by wspomnieć, jak jest traktowany przez Babcię. Nie odzywa się więcWięcej oO książkach, Nutusiu i zapylaniu[…]