Prawie liryczna rozmowa

Prawie liryczna rozmowa

Stoję na przystanku tramwajowym. Sprawdzam rozkład jazdy. Rozszyfrowuję sposób dojazdu do Stadionu Narodowego. – No, co ku.wa, myślisz, że księżniczką jesteś?! Podskakuję w miejscu. Ups. Jaka księżniczka? Zwykła polska kura. Taka, co to pazurem od czasu do czasu skrobie. Spoglądam w kierunku źródła głosu. Siedzi na ławce. Do słuchawki się tak wydziera. − Dlaczego takWięcej oPrawie liryczna rozmowa[…]