W obronie kur

W obronie kur

Zadzwonił do mnie ostatnio tata z sensacyjną wiadomością. – Słyszałaś o kurach?! – krzyczy mi w ucho. – ???!!! – Jestem w lekkim szoku i nie wiem, czy ja jako kura mam już jakąś ewakuację zarządzać, chować Jajo, pakować walizkę czy przylizać rozczochraną i udawać, że kurą jednak nie jestem. – Jakaś kobiecina dostała mandatWięcej oW obronie kur[…]