O wyższości Uszatka nad Puchatkiem

O wyższości Uszatka nad Puchatkiem

Czasami lubię wymyślać w swoich tekstach absurdalne sytuacje. Uśmieję się wtedy zawsze jak norka. Jednak już nieraz przekonałam się o tym, że moja wyobraźnia to mały pikuś w zestawieniu z realnym życiem, bo to ono jest najlepszą kopalnią głupoty. Obejrzałam krótki reportaż o Tuszynie. Nie myślcie jednak, że chciałam tam jechać z wizytą. O nie!Więcej oO wyższości Uszatka nad Puchatkiem[…]

Kobieta Nowego Czasu

Kobieta Nowego Czasu

Czasami człowiekowi krążą po łepetynie jakieś dziwne myśli, które nie dają się wyartykułować. Wtedy to gdzieś tam gniecie, gniecie i nie wiadomo, co z tym zrobić. Mnie zazwyczaj rodzą się wtedy różne pomysły. Czasami całkiem głupie, a innym razem aż sama jestem zdziwiona, że moja rozczochrana coś takiego wymyśliła. I pewnego dnia mnie poniosło. ChciałamWięcej oKobieta Nowego Czasu[…]

Ot, takie refleksje

Ot, takie refleksje

W środę byłam w moim rodzinnym mieście. Miałam tam spotkanie autorskie. Przyznaję, że jechałam z duszą na ramieniu, bo chyba najtrudniejsze „wystąpienia” są przed znajomymi i przyjaciółmi. Ponadto moje rodzinne miasto kojarzy mi się z poprzednim życiem, które, nie ukrywam, w pewnym momencie spłonęło wielkim płomieniem, zostawiając po sobie sporo zgliszczy. Długo je odbudowywałam, stawiałamWięcej oOt, takie refleksje[…]

Jadę

Jadę

Kiedy czytacie ten post, ja pomykam sobie autkiem w moje rodzinne strony. Wyszykowałam się pięknie. Wczorajszy dzień spędziłam na zakupach. Toż trzeba było sobie eleganckie spodnie i bluzeczkę na tę okazję zakupić. Ba! Poszłam do sklepu i nawet wszystko, co chciałam, na mnie pasowało. Nawet w depresję nie popadłam po tych zakupowych szaleństwach. Nikomu tętnicyWięcej oJadę[…]

Co dalej z tym aniołem?

Co dalej z tym aniołem?

Dopadła mnie jesienna chandra. Chwyciła za łepetynę i przycisnęła do poduszki. Przecież nie będę z nią walczyć, nie? Po prostu przeczekam. Na dodatek przylazła, kiedy mnie wyobraźnia poniosła i skrobałam sobie pomalutku opowiadanie. Chandra przylazła i z tekstem utknęłam. Prezentuję wyniki moich wypocin niżej. Jak myślicie, co powinno być dalej? (To taka wizja związana zWięcej oCo dalej z tym aniołem?[…]

Palce w kontakcie

Palce w kontakcie

Jestem właśnie w trakcie lektury książki Stephena Kinga „Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika” i zaśmiewam się do łez. King wspomina swoje dzieciństwo i pobudza mnie do myślenia, a w głowie otwierają się kolejne klapki. Nie mam tak burzliwego życia jak King, trzeba to przyznać. Nigdy też nie robiłam kupy w lesie jak kowboj i nie wycierałamWięcej oPalce w kontakcie[…]

Ściągi na stół

Ściągi na stół

Ostatnio przeczytałam artykuł o tym, jak dzisiejsza młodzież ściąga na egzaminach. Podobno w grę wchodzi sprzęt szpiegowski warty co najmniej tysiąc złotych. Silikonowa słuchawka w uchu, mikrofon z kamerką w mankiecie i Bond by się nie powstydził. Co roku takich nieuczciwych uczniów wyłapują komisje egzaminacyjne. Okazuje się, że w dzisiejszych czasach to nawet do ściąganiaWięcej oŚciągi na stół[…]