Blog Day

Blog Day

Dzisiaj przypominajka. Ostatni dzień konkursu. Proszę się pospieszyć, bo do północy zostało już niewiele czasu! A wyniki już w poniedziałek! Będzie też post powstały na podstawie nadesłanych prac dotyczący oczywiście idealnego blogu. A teraz czas na nominację. Z okazji Blog Day (31 sierpnia) redakcja Onetu wytypowała mnie, a ja typuję trzech następnych blogerów/blogerki i składamWięcej oBlog Day[…]

Coś o feministkach i nie tylko

Coś o feministkach i nie tylko

Niedawno byłam na spotkaniu z Agnieszką Graff i przyznam, że pobudziła mnie do refleksji nad sytuacją kobiet. Jak się przypatrzeć stereotypom, to okaże się, że współczesna kobieta powinna być superwomen, powinna robić karierę i absolutnie nie dać się wcisnąć w obowiązki domowe. Ostatnio zostałam zapytana o to, dlaczego codziennie gotuję obiady i kto tego „wymaga”.Więcej oCoś o feministkach i nie tylko[…]

Wiek mojego serca

Wiek mojego serca

Wczoraj Mężuś mi zafundował rozrywkę. Uśmiałam się, a pycho cieszyło mi się do samego wieczora. Ale nie myślcie, że te masaże mi się tak spodobały. O, nie! Drugi zresztą dopiero przede mną. Wczoraj Mężuś wraca z pracy. Siadamy przy naszym pięknym stole w kuchni. Pałaszujemy. Ja proszę Mężusia, żebyśmy po obiedzie podjechali Jaju bilet miesięcznyWięcej oWiek mojego serca[…]

Poddałam się torturom

Poddałam się torturom

Odkryłam zupełnie przez przypadek nową formę torturowania. Wyglądam dzięki niej jak ofiara przemocy domowej. I to bardzo ostrej. A zaczęło się niewinnie. Mój Mężuś podarował mi na urodziny zaproszenie do salonu kosmetycznego. Zabieg mogłam sobie wybrać samodzielnie za określoną kwotę. Prezent dostałam w lipcu, ale jakoś czasu nie było i nie wiedziałam, co ja chcę.Więcej oPoddałam się torturom[…]

Czy blogerowi grozi stalking?

Czy blogerowi grozi stalking?

Każdemu może grozić uporczywe nękanie. Blogerowi również. Warto więc wiedzieć, że zgodnie z art. 190a: § 1. Kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność, podlega karze pozba­wienia wolności do lat 3. § 2. Tej samej karze podlega, kto, podszywając sięWięcej oCzy blogerowi grozi stalking?[…]

Kulturalny weekend

Kulturalny weekend

Kulturalny weekend to jest to, co lubię najbardziej. W piątek i w niedzielę Literacki Sopot, a w sobotę Przegląd Zespołów Kociewskich. Posłuchałam pisarzy, a i gwarą kociewską się nacieszyłam. Nawet ku swojemu zaskoczeniu spotkałam kolegę, który śpiewa w zespole kociewskim. Nie spodziewałam się, że spokojny pan archiwista ma taką moc w piersiach i że kociewskimWięcej oKulturalny weekend[…]

Konkurs! Konkurs! Konkurs!

Konkurs! Konkurs! Konkurs!

Wakacje kończą się już za chwilę. Pogoda się zepsuła. Można usiąść i narzekać. Ale nie ma! Nie dam Wam. Mam w zanadrzu jeszcze trzy niezbędne do życia suplementy diety, więc chętnie się podzielę. Suplementy są oczywiście żółte, bo jakżeby inaczej. Wzmacniają, uodparniają i odmóżdżają. Warto więc sobie zaaplikować odpowiednią dawkę. Razem z Audioblog.pl przygotowaliśmy dlaWięcej oKonkurs! Konkurs! Konkurs![…]

Jak ma na imię moja podświadomość

Jak ma na imię moja podświadomość

Ostatnio na moim drugim blogu pisałam recenzję książki Andrzeja Grabowskiego „Zenek i mrówki”. Utwór przeznaczony jest teoretycznie dla dzieci, ale przyznam szczerze, że mnie wciągnął, a po przeczytaniu od razu odłożyłam go na półkę pod tytułem „Na zaś. Dla wnuków”. Książka wywołała wspomnienia, ponieważ autor opowiada między innymi o buddyzmie i medytacji. Toż ja kiedyśWięcej oJak ma na imię moja podświadomość[…]

„Kulisy” spotkania blogerów

„Kulisy” spotkania blogerów

W miniony weekend do Sopotu zjechało stado blogerów. Pojechałam i ja. Zaproszono 150 osób na See Bloggers. Ucieszyłam się, że będę mogła uczestniczyć w prelekcjach i dowiem się, jak zmonetyzować blog, czyli przerobić go w monetki. Stwierdzam jednak, że monetek żadnych na horyzoncie nie widać. Pojechałam w niedzielę, choć w sobotę już się mocno integrowano.Więcej o„Kulisy” spotkania blogerów[…]

Odprawa kurczaka

Odprawa kurczaka

Dzisiaj miał być zupełnie inny temat postu, ale muszę, muszę, po prostu muszę napisać, jak Jajo się z matki chichrało. Bo tak się chichrało, że prawie się udusiło z tego śmiechu. Pojechaliśmy wczoraj odwieźć to moje Jajeczko na lotnisko. Jajo leciało do Birmingham (Wielka Brytania) z przesiadką w Kopenhadze i zestrachane było bardzo z powoduWięcej oOdprawa kurczaka[…]