W dziurkę po palcu

W dziurkę po palcu

Ostatnio tematów gaciowych coś mało było, a przecież przy tym, co dzieje się wokół, należałoby się porządnie odmóżdżyć, bo może wtedy rzeczywistość będzie wyglądać lepiej. I tak mnie naszło podczas prac domowych. Powstrzymać się nie można było, po prostu mus to mus. Przygotowałam więc wszystko co potrzebne i próbuję wsadzić w dziurkę. Nijak nie idzie.Więcej oW dziurkę po palcu[…]