Książki ze szczenięcych lat

Książki ze szczenięcych lat

Wczoraj był Dzień Dziecka. Na wielu blogach życzenia, wspomnienia, zdjęcia. I tak mnie to natchnęło do rozmyślań o książkach, które zrobiły na mnie wrażenie w dzieciństwie. Macie takie? Bo ja przez chwilę miałam problem, aby wybrać jedną ulubioną. Pamiętam, że „Ania z Zielonego Wzgórza” nawet mi się podobała, ale nie wzbudzała we mnie aż takWięcej oKsiążki ze szczenięcych lat[…]